Szanse i zagrożenia rozwoju lokalnego w Polsce

5/5 - (1 vote)

Nowe warunki społeczno-ustrojowe, jakie istnieją w Polsce od końca 1989 roku, stworzyły zupełnie nową sytuację społeczno-gospodarczą. W miejsce centralistycznego systemu nakazowo-rozdzielczego wprowadzone zostały mechanizmy gospodarki rynkowej, a w miejsce odgórnie sterowanych tzw. terenowych organów administracji państwowej powstały autentyczne struktury samorządu terytorialnego. Pojawił się więc samodzielny i wolny, w zakresie: decyzji odnośnie do własnego działania, przedsiębiorca oraz autentyczny gospodarz terenu, którzy jako dwie strony pola gry ekonomicznej realizują w jednym miejscu (gminie, miejscowości, dzielnicy, osiedlu itp.) swoje własne, odmiennie zorientowane cele.

W takich okolicznościach wyraźnie zarysowuje się więc potrzeba podporządkowania interesów indywidualnych ogólnospołecznemu interesowi reprezentowanemu przez samorząd terytorialny. Podporządkowanie takie jest możliwe jedynie w warunkach wymuszenia na podmiotach gospodarczych, a także na mieszkańcach danej gminy, odpowiednich zachowań w zakresie realizacji własnych celów.

Nowe warunki społeczno-ustrojowe stwarzają dużą szansę na realizację rozwoju społeczno-gospodarczego w nawiązaniu do potrzeb własnych społeczności lokalnych oraz kategorii, jakości i możliwości wykorzystania lokalnych zasobów i innych czynników rozwojowych. Oznacza to jednocześnie możliwości realizacji własnych zadań rozwojowych w oderwaniu od czynników zewnętrznych, co jest szczególnie istotne, gdy w walce o pozyskanie poważnych inwestorów jednostki lokalne przegrywają konkurencję z dużymi aglomeracjami i ośrodkami miejskimi. Rozwój lokalny czy gospodarka lokalna stanowią sposób na rozszerzenie lokalnej autonomii na sferę gospodarczą i rozwoju społecznego, których stan w tak znaczącym stopniu kształtuje i właściwości lokalnego środowiska życia, i warunki bytu mieszkańców. Z tych to między innymi względów, w dobrze zaplanowanym, skoordynowanym i sprawnie zrealizowanym rozwoju lokalnym upatruje się bardzo istotny czynnik kształtowania oblicza lokalnego terytorialnego systemu społecznego i pomyślności mieszkańców. Rozwój lokalny nie jest modą, a sposobem na rozwiązanie wielu palących problemów, w sytuacji obowiązywania twardych reguł gry rynkowej, w której „mały” znaczyć może wiele, zwłaszcza w lokalnym wymiarze działania.

Powołać się tu można na klasyczną typologię samorządu, występującą także w literaturze z czasów II Rzeczypospolitej[1].

Proces rozwoju lokalnego musi być działalnością świadomą, celową i prospektywną, prowadzoną w interesie społeczności lokalnej. Efektem pomyślnej realizacji tego procesu będzie docelowy, społecznie pożądany, stopień rozwoju terytorialnego systemu społecznego i jego ład przestrzenny oraz wyższy poziom zaspokojenia podstawowych potrzeb społeczności lokalnych i wyższy poziom warunków bytowych. Rozwój lokalny konkretnego, terytorialnego systemu społecznego, stosownie do obowiązującego prawa i do istoty istnienia oraz działania samorządu terytorialnego, prowadzić należy przy wykorzystaniu wszelkich dostępnych zasobów, środków i narzędzi oraz przy powszechnym zaangażowaniu miejscowej ludności. Tylko bowiem w takich warunkach o rozwoju lokalnego środowiska życia decydować będą jego mieszkańcy.

Rozwój poszczególnych dziedzin życia społeczno-gospodarczego gminy jest sprawą bardzo ważną. Nie mniej ważny jest także rozwój gminy jako całości, co posiada jednoznacznie określony aspekt przestrzenny. Dlatego to ostatecznym kryterium oceny całościowego rozwoju gminy będzie nie tylko poziom życia mieszkańców i stopień zaspokojenia ich potrzeb, ale także dostępność poszczególnych placówek świadczenia usług, poziom równowagi ekologicznej oraz ład przestrzenny.

Poziom osiągniętego w kategoriach: społecznych, ekonomicznych, ekologicznych i estetycznych ładu przestrzennego stanowić będzie podstawę syntetycznej oceny rozwoju terytorialnego systemu społecznego, traktowanego jako funkcjonalna całość[2].

Szansę rozwojową warto opisać jako możliwość powiązaną z określonymi warunkami. Korzystne położenie, niewykorzystany budynek lub doświadczenie mieszkańców mogą ułatwiać działanie, ale wymagają rozpoznania konkretnego zastosowania. Ten sam czynnik bywa oceniany odmiennie w różnych sytuacjach. Bliskość dużego miasta może zwiększać dostęp do odbiorców, a równocześnie ułatwiać odpływ pracowników i wydatków konsumpcyjnych poza gminę. W strategii przydatny jest zatem opis mechanizmu oddziaływania. Ogólna etykieta szansy nie wyjaśnia, dla kogo dana okoliczność jest korzystna i czego potrzeba, żeby ją wykorzystać.

Podobnego doprecyzowania wymagają zagrożenia. Zamiast poprzestawać na stwierdzeniu o niewielkiej atrakcyjności inwestycyjnej, można rozpoznać, czy problem wiąże się z dostępnością terenu, jego uzbrojeniem, kwalifikacjami pracowników czy popytem na określoną działalność. Dopiero takie rozdzielenie pomaga ustalić zakres możliwego wpływu samorządu i partnerów. Niektóre trudności da się zmniejszyć przez miejscową współpracę, inne zależą od warunków zewnętrznych. Analiza powinna wskazywać oba rodzaje zależności. Ułatwia to ocenę, czy planowane przedsięwzięcie odpowiada na rzeczywistą przyczynę problemu, czy tylko na jego widoczny skutek.

Opis szans pojawiających się wraz z większą samodzielnością lokalną wymaga uwzględnienia granic tej samodzielności. Gmina jest powiązana z rynkiem pracy, siecią transportową i gospodarką wykraczającymi poza jej obszar. Zmiana zachowania dużego odbiorcy lub dostępności połączeń może wpłynąć na lokalne firmy bez udziału miejscowych władz. Strategia pomaga rozpoznać takie powiązania, a także określić możliwości współdziałania z innymi jednostkami. Wykorzystanie lokalnych zasobów jest istotne również wtedy, gdy powodzenie przedsięwzięcia zależy od kontaktu z instytucją regionalną lub odbiorcą zewnętrznym.

Przykładem edukacyjnym może być fikcyjna gmina położona nad rzeką, która chciałaby rozwijać usługi dla odwiedzających. Dostrzegana szansa opiera się na krajobrazie, miejscowej tradycji i istniejących obiektach noclegowych. Do przygotowania przedsięwzięcia potrzebna byłaby jednak wiedza o dostępności dojazdu, okresach zainteresowania i oczekiwanych usługach. Nie każdy odwiedzający korzysta z noclegu, a atrakcyjność miejsca nie określa automatycznie wysokości wydatków. Rozpoznanie tych zachowań pozwoliłoby ocenić, czy planowana oferta odpowiada potrzebom odbiorców, oraz jakie warunki muszą zostać przygotowane przez poszczególnych uczestników.

W takim przykładzie rozbudowa usług mogłaby przynieść nowe możliwości zarobku, a jednocześnie wywołać utrudnienia związane z ruchem samochodów lub zajęciem przestrzeni używanej przez mieszkańców. Ocena powinna obejmować oba następstwa. Istotne byłyby lokalizacja parkingów, dostęp do rzeki, sposób obsługi odpadów i godziny korzystania z obiektów. Rozwój gospodarczy nabiera wówczas konkretnego wymiaru przestrzennego. Wybór wariantu wymaga uzgodnienia, gdzie można zwiększyć intensywność działalności, a gdzie należy zachować dotychczasowe funkcje. Sama prognoza przychodów nie opisuje tych warunków ani doświadczeń osób mieszkających najbliżej planowanej działalności.

Kolejnym pytaniem byłaby zależność od jednego rodzaju aktywności. Jeżeli cała oferta opierałaby się na krótkim okresie odwiedzin, część wyposażenia i pracy pozostawałaby niewykorzystana w pozostałych miesiącach. Można byłoby zbadać możliwość innego zastosowania obiektów, na przykład przez miejscowe grupy i organizatorów wydarzeń. Każdy taki pomysł wymagałby jednak osobnego rozpoznania zapotrzebowania oraz kosztów. Różnicowanie działalności ma sens wtedy, gdy tworzy rzeczywiste możliwości wykorzystania zasobów. Samo dopisanie kilku funkcji do opisu przedsięwzięcia nie dowodzi, że pojawią się odbiorcy zainteresowani każdą z nich.

Współpraca podmiotów publicznych i prywatnych wymaga jasnego przedstawienia oczekiwań. Przedsiębiorca może oceniać przedsięwzięcie przez możliwość zarobku, a społeczność przez dostęp do usług, ochronę miejsca i jakość życia. Zbieżność części celów stwarza przestrzeń współdziałania, natomiast różnice powinny zostać nazwane. W przykładzie nadrzecznej gminy potrzebne byłoby uzgodnienie zasad korzystania z przestrzeni i zakresu odpowiedzialności za obsługę ruchu. Decyzja podejmowana w interesie wspólnoty powinna opierać się na rozpoznaniu następstw dla różnych grup. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego wybrano określoną lokalizację lub skalę działania.

Ograniczone zasoby prowadzą również do konieczności wyboru pomiędzy przedsięwzięciami. Przygotowanie nowej oferty może angażować ludzi i środki potrzebne w innych zadaniach. Do porównania przydaje się więc opis całego zakresu zobowiązania, obejmujący także późniejsze utrzymanie infrastruktury. Warto ustalić, które części projektu mają samodzielną użyteczność i czy można realizować go stopniowo. Jeśli podstawowa poprawa dostępu do miejsca służy również mieszkańcom, jej znaczenie będzie inne niż wydatku wykorzystywanego tylko przez krótki okres. Takie pytania pozwalają odnieść szansę gospodarczą do innych potrzeb społeczności.

Ocena możliwości rozwoju powinna uwzględniać również ludzi, którzy pozostają poza najbardziej widoczną grupą uczestników. Informacje od właścicieli przedsiębiorstw nie zastępują doświadczeń pracowników, mieszkańców sąsiednich ulic czy osób mających trudność z przemieszczaniem się. Każda perspektywa może ujawnić inne warunki korzystania z rezultatów. W przykładzie turystycznym poprawa dojścia do rzeki mogłaby mieć znaczenie także dla osób, które nie prowadzą działalności usługowej. Rozpoznanie tego zastosowania poszerza ocenę projektu, a zarazem pomaga wskazać, jakie rozwiązania zwiększają jego codzienną użyteczność dla wspólnoty.

Lista szans i zagrożeń powinna prowadzić do rozpoznania kwestii wymagających dalszego sprawdzenia. W przykładowej gminie byłyby to zachowania odwiedzających, ograniczenia przestrzenne, możliwości utrzymania obiektów i warunki udziału mieszkańców. Kolejne informacje mogą zmienić ocenę pierwotnego pomysłu lub jego zakres. Strategia jest przydatna, gdy pozwala powiązać te ustalenia z decyzją o dalszym działaniu. Niepewność zostaje wtedy nazwana i przypisana do konkretnych założeń, a uczestnicy mogą zobaczyć, które możliwości są już dostatecznie rozpoznane, a które wymagają dodatkowej pracy przed rozpoczęciem realizacji.

W odniesieniu do przykładowej oferty nadrzecznej ważne byłoby też rozróżnienie zwykłego dnia od momentu największego zainteresowania. Niewielki ruch nie ujawni wszystkich problemów z parkowaniem, obsługą i dostępem do przestrzeni. Z kolei infrastruktura przygotowana wyłącznie na wyjątkowy szczyt może być zbyt duża dla codziennego wykorzystania. Oba warianty wymagają porównania z informacjami o użytkowaniu miejsca. Prześledzenie takiego zróżnicowania pozwala opisać zagrożenie znacznie dokładniej niż ogólne stwierdzenie o sezonowości. Wskazuje bowiem, które części przedsięwzięcia wymagają elastycznego sposobu obsługi.

Przypisy

  1. H. Izdebski, Samorząd terytorialny w II Rzeczypospolitej [w] Samorząd terytorialny i rozwój lokalny, Warszawa 1996, s. 148. s. 140. ↩
  2. J. Parysek, Gospodarka lokalna w warunkach wolnego rynku i samorządowych struktur społecznych. W: Rozwój lokalny i lokalna gospodarka przestrzenna, Poznań 1996, ss. 78-81 ↩

Dodaj komentarz