W okresie transformacji dodatkowym problemem jest niedostateczna współpraca kreatorów strategii i jej realizatorów[1].
Zróżnicowanie lokalnych warunków rozwoju ukształtowanych przez potrzeby społeczne, zasoby, strukturę gospodarki, priorytety działań itp. sprawiają, że tworzyć można różne modele rozwoju lokalnego, nastawione na realizację różnych celów.
Analiza różnych modeli rozwoju lokalnego pozwala jednak wskazać na pewne, klasyczne czy typowe cele, wokół których koncentruje się rozwój lokalny. Można też, jak się wydaje, opisać zgeneralizowany, ogólny model rozwoju lokalnego. Model taki obejmuje:
- tworzenie instytucji rozwoju lokalnego,
- rozwój alternatywnej produkcji i usług,
- podnoszenie poziomu i uaktualnianie kwalifikacji miejscowej siły roboczej dla podjęcia nowej produkcji lub polepszenia jakości produkowanych wyrobów,
- tworzenie i poszukiwanie rynków zbytu dla produkowanych wyrobów, – transfer i dyfuzję wiedzy i technologii,
- podnoszenie na wyższy poziom techniki stosowanej w istniejących zakładach oraz usprawnianie organizacji istniejących instytucji gospodarczych,
- materialne, organizacyjne, techniczne i ekonomiczne wspieranie inicjatyw na rzecz wykorzystania lokalnych zasobów.
W rezultacie podstawowymi wartościami, na których opiera się konstrukcja „społeczeństwa odpowiedzialnego”, są wolność i właśnie odpowiedzialność[2].
Można oczywiście wskazać także i inne zadania należące do współcześnie rozumianego rozwoju lokalnego, jakkolwiek pamiętać należy, że opisany powyżej model nawiązuje przede wszystkim do sytuacji państw zachodnich.
W warunkach polskich model rozwoju lokalnego będzie, jak się wydaje. bogatszy od tradycyjnych ujęć zachodnioeuropejskich. Decyduje o tym przede wszystkim niższy poziom rozwoju społeczno-gospodarczego polskich miast i gmin oraz większy wachlarz nie zaspokojonych potrzeb społecznych. Jeśli w typowym przypadku państwa zachodnioeuropejskiego problematyka rozwoju lokalnego mogła być sprowadzona, w zdecydowanej większości przypadków, do tworzenia nowych miejsc pracy (przy wykorzystaniu lokalnego potencjału rozwojowego oraz inicjatyw lokalnych, podejmowanych przez pojedyncze osoby, jednostki publiczne, społeczne, przedsiębiorstwa itp.), to w warunkach polskich obok tworzenia nowych miejsc pracy, rozwój lokalny obejmować także będzie rozbudowę infrastruktury technicznej i społecznej, co ma zasadnicze znaczenie i dla warunków życia społeczności lokalnych, i dla dalszego rozwoju danej jednostki terytorialnej. Luka cywilizacyjno-kulturowa w wymiarze infrastruktury technicznej i społecznej, rzutująca jednocześnie na warunki życia ludności, zwłaszcza w mniejszych jednostkach osadniczych, jest tak duża i tak silnie ograniczająca ich rozwój, że jej pokonanie urasta do rangi priorytetu czy wręcz „życiowej” konieczności.
Sytuacja społeczno-gospodarcza polskich układów lokalnych jest tego rodzaju, że odnoszony do niej rozwój lokalny musi być kompleksowy. Oznacza to, że w warunkach polskich rozwój lokalny i gospodarka lokalna muszą być traktowane jako kształtowanie środowiska życia społeczności lokalnych bądź lokalnego terytorialnego systemu społecznego[3].
Przedstawiony model opisuje powiązane funkcje wspierające rozwój. Poszczególne jego elementy pomagają znaleźć ludzi, wiedzę, warunki organizacyjne i odbiorców potrzebnych do wykorzystania miejscowych zasobów. Zestawienie warto odczytywać jako podstawę rozpoznania konkretnej sytuacji. Dwie gminy mogą bowiem mieć podobny cel zatrudnieniowy, a potrzebować odmiennej odpowiedzi. W jednej problemem będzie dostęp do miejsca prowadzenia działalności, w drugiej dopasowanie umiejętności, a w kolejnej brak odbiorców produktu. Sens modelu polega na ujawnieniu takich zależności i wskazaniu, jak powstaje kompletny układ warunków działania.
Każdy wymieniony instrument wymaga pytania o zadanie, któremu ma służyć. Instytucja rozwoju może przekazywać informacje, przygotowywać wspólne przedsięwzięcia lub ułatwiać kontakt przedsiębiorstw ze szkołą. Jej istnienie samo w sobie nie określa wartości dla lokalnej gospodarki. Podobnie szkolenie jest użyteczne wtedy, gdy odnosi się do rozpoznanej potrzeby, a wsparcie technologiczne gdy pozwala usprawnić konkretny proces. Wybór rozwiązania powinien więc wynikać z opisu przeszkody i oczekiwanej zmiany. Dzięki temu nazwa instrumentu nie zastępuje wyjaśnienia jego miejsca w całym przedsięwzięciu.
Dla zilustrowania modelu przyjmijmy fikcyjny przykład o charakterze edukacyjnym: w pewnej miejscowości działa kilka niewielkich warsztatów zajmujących się obróbką metalu. Każdy z nich posiada część potrzebnego wyposażenia, lecz większe zamówienie wymagałoby współpracy kilku wykonawców. Wspólne przedstawienie oferty mogłoby rozszerzyć zakres obsługiwanych klientów. Najpierw należałoby jednak uzgodnić wymagania jakościowe, terminy przekazywania elementów i odpowiedzialność za końcowy wyrób. W tym przypadku zasobem rozwojowym byłoby nie tylko wyposażenie warsztatów, ale również zdolność organizowania pracy między firmami. Bez takich uzgodnień dodatkowe zamówienie mogłoby ujawnić poważne trudności.
Dalsze działanie w opisanym przykładzie powinno wynikać z wiedzy o możliwym odbiorcy. Przedsiębiorcy musieliby ustalić, jakiego produktu potrzebuje, w jakiej ilości, z jaką powtarzalnością i według jakiej specyfikacji. Samo przekonanie, że poza miejscowością istnieje duży rynek, pozostaje zbyt ogólne. Rozpoznanie wymagań pozwala określić, czy wystarczy zmiana organizacji pracy, czy konieczne będą nowe narzędzia albo umiejętności. Tworzenie rynku zbytu w modelu rozwoju można więc rozumieć jako budowanie realnej relacji między zdolnością wytwarzania a potrzebą, za której zaspokojenie odbiorca chce zapłacić.
Podnoszenie kwalifikacji powinno zostać powiązane z tą samą relacją. W przykładowych warsztatach potrzebna mogłaby być umiejętność odczytywania dokumentacji, obsługi określonego urządzenia albo sprawdzania jakości elementów. Dobór uczestników i programu szkolenia powinien odpowiadać przewidywanym zadaniom. Warto również ustalić, w jakich warunkach zdobyta wiedza zostanie wykorzystana po zakończeniu nauki. Jeżeli urządzenie ma zostać dostarczone znacznie później, powstaje ryzyko utraty części umiejętności przed rozpoczęciem pracy. Harmonogram podnoszenia kwalifikacji wymaga zatem uzgodnienia z przygotowaniem pozostałych zasobów.
Transfer technologii obejmuje także możliwość jej przyjęcia przez organizację. Nowe rozwiązanie może wymagać odpowiedniego zasilania, miejsca instalacji, materiałów, serwisu i zmiany sposobu pracy. W opisie projektu powinny zostać uwzględnione te warunki, ponieważ zakup stanowi tylko jeden etap wykorzystania narzędzia. Przygotowanie ludzi oraz dostęp do obsługi technicznej pomagają ocenić, czy planowana zmiana odpowiada możliwościom firmy. Takie podejście rozwija wymieniony w modelu związek techniki i organizacji: urządzenie staje się częścią procesu, którego pozostałe elementy również muszą być gotowe.
Powstanie wspólnego miejsca koordynacji może ułatwić uzgadnianie opisanych działań. Trzeba jednak rozdzielić zadania, które wymagają współpracy, od tych, które każda firma wykonuje samodzielnie. W przykładzie warsztatów wspólna informacja o możliwościach produkcji mogłaby ułatwić prezentowanie oferty, natomiast wybór własnych pracowników pozostawałby sprawą poszczególnych przedsiębiorców. Ustalenie zakresu współdziałania ogranicza niejasność oczekiwań. Pozwala również określić, jakie informacje można udostępnić partnerom i kto odpowiada za ich aktualność. Instytucjonalne wsparcie zyskuje wtedy konkretną treść organizacyjną.
Rozwój alternatywnej produkcji może polegać zarówno na nowej działalności, jak i na rozszerzeniu możliwości istniejących podmiotów. Wybór między tymi drogami zależy od stanu zasobów, zainteresowania przedsiębiorców i rozpoznanego popytu. Próba budowania całkowicie nowej branży wymagałaby innych umiejętności i powiązań niż wspólne wykorzystanie już istniejących warsztatów. W analizie warto opisać, co może zostać przeniesione do nowego zastosowania, a co trzeba dopiero zbudować. Ułatwia to ocenę zakresu przygotowania i pozwala dostrzec ukryte koszty zamierzenia, które na pierwszy rzut oka wydaje się prostą zmianą produktu.
Wątek infrastruktury technicznej i społecznej poszerza model o warunki codziennego funkcjonowania. Pracownik musi mieć możliwość dotarcia do miejsca pracy, przedsiębiorstwo uzyskania dostaw, a użytkownik skorzystania z usług. Poprawa pojedynczego elementu ma znaczenie w połączeniu z pozostałymi. W hipotetycznej miejscowości nowa hala nie usuwałaby problemu dojazdu pracowników z odległych osiedli. Z tego powodu przedsięwzięcia gospodarcze warto analizować razem z otoczeniem, w którym mają działać. Rozpoznanie brakującego połączenia pomaga przygotować rozwiązanie dostępne dla ludzi, którzy faktycznie mieliby z niego korzystać.
Kolejność wykorzystania instrumentów powinna odpowiadać zależnościom pomiędzy nimi. Najpierw można sprawdzić zapotrzebowanie i możliwości współpracy, następnie doprecyzować wymagania dotyczące wyposażenia oraz kwalifikacji, a dopiero potem zwiększać zakres zobowiązań. Taka sekwencja daje szansę wykrycia przeszkody, zanim zostaną poniesione wszystkie nakłady. Nie usuwa ryzyka, ale pozwala zachować możliwość zmiany. W przykładzie warsztatów próbne wspólne zamówienie dostarczyłoby informacji o współpracy, których nie da się zastąpić samym zapisaniem partnerstwa w dokumencie. Wynik próby mógłby wskazać konkretny zakres potrzebnego usprawnienia.
Oceniając model po zastosowaniu, trzeba wrócić do problemu, od którego rozpoczęto działanie. Liczba szkoleń, zakupionych urządzeń czy spotkań partnerów opisuje wykonane czynności. Jeśli celem było zwiększenie możliwości realizacji zamówień, potrzebna będzie również informacja o nowych kontraktach, terminowości i utrzymaniu jakości. Można wtedy sprawdzić, które elementy wsparcia zostały rzeczywiście wykorzystane. Pozwala to doskonalić następne przedsięwzięcia na podstawie ich konkretnego działania. Klasyczny model pozostaje użyteczny dzięki temu, że porządkuje pytania o warunki rozwoju, pozostawiając miejsce na odpowiedzi wynikające ze specyfiki danej jednostki.
Wspólna oferta warsztatów ujawnia jeszcze jeden element modelu: znaczenie wymiany wiedzy podczas codziennej pracy. Firma wykonująca pierwszy etap zamówienia musi rozumieć, jak jej wyrób będzie użyty w etapie następnym. Rozmowa o tolerancji wymiarów, sposobie pakowania i terminie dostawy może zapobiec trudności, której nie rozwiąże samo zwiększenie produkcji. W takim przypadku usprawnienie polega na lepszym wykorzystaniu już dostępnej techniki. Rozpoznanie tego wariantu pozwala dobrać wsparcie do faktycznej przeszkody i sprawdzić, czy większy wydatek na nowe wyposażenie jest potrzebny do wykonania rozpatrywanego zadania.