Geneza i specyfika rozwoju społeczno-gospodarczego

5/5 - (1 vote)

Na kierunek i tempo przeobrażeń instytucjonalnych wpływała również ich kompleksowość. Objęły one, w różnym stopniu, niemal wszystkie dziedziny funkcjonowania państwa i nakładały się na siebie[1].

Rozwój społeczno-gospodarczy nie jest czymś, co posiada długoletnią tradycję, ugruntowaną teorię i metodologię oraz znaczący i jednoznacznie pojmowany, szczególnie w warunkach polskich, dorobek. Trudno jednak powiedzieć, że jest czymś całkowicie nowym, bowiem zawsze w naturze działalności samorządowej, samopomocowej, samoorganizującej, samokształceniowej i innej, tkwiły inicjatywy działań na rzecz miejsca zamieszkania i społeczności lokalnych, a związane z poprawą bytu, wykorzystaniem zasobów, poszukiwaniem efektywnych rozwiązań, nowoczesnych metod gospodarowania, itp. Nikt tych działań nie nazywał jednak rozwojem społeczno-gospodarczym, a traktowane były, co najwyżej, jako forma tzw. pracy organicznej[2].

Można stwierdzić, że rozwój społeczno-gospodarczy, narodził się w końcu lat siedemdziesiątych, kiedy to w krajach Europy Zachodniej dał znać o sobie kryzys polityki regionalnej oraz kiedy kryzys gospodarczy świata zachodniego dotknął boleśnie społeczności lokalne i ich środowisko życia. W tej trudnej sytuacji wiele osób z kręgów administracji lokalnej, samorządów terytorialnych, lokalnych środowisk gospodarczych czy świata nauki zaczęło zdawać sobie sprawę z tego, że niemal koniecznością jest podejmowanie inicjatyw na rzecz rozwoju lokalnych jednostek terytorialnych, których sytuacja gospodarcza uległa nagłemu pogorszeniu. Inicjatywy te wiązano z tzw. „oddolną drogą rozwoju”, która oznaczała wykorzystanie, w celu ożywienia gospodarczego, lokalnych zasobów rozwojowych. Tę drogę rozwoju potraktowano jako szczególnie ważną w sytuacji, kiedy poważni inwestorzy w coraz to mniejszym stopniu byli zainteresowani lokalizacją kapitału inwestycyjnego w małych miejscowościach.

Współcześnie warunkach szczególnie wysokiego tempa postępu technicznego mamy do czynienia z wieloma szybko postępującymi procesami[3]. w Rozwój społeczno-gospodarczy wyrósł także z przeświadczenia struktur samorządowych o ich odpowiedzialności za ożywienie rozwoju miast i gmin i pozostawał nawiązaniem do specyficznych potrzeb społeczności lokalnych, artykułowanych na drodze autooceny tych potrzeb i jednocześnie oceny możliwości ich zaspokojenia przez podejmowanie własnych działań gospodarczych. Rozwój społeczno-gospodarczy jest z całą pewnością przejawem decentralizacji działań gospodarczych, mającej swój wyraz w podejmowaniu „oddolnych” inicjatyw gospodarczych.

Istotą lokalnego rozwoju społeczno-gospodarczego jest jego osadzenie w strukturach samorządowych. Dlatego w warunkach polskich, rozwój społeczno-gospodarczy mógł zaistnieć, upowszechniać się oraz zyskiwać na znaczeniu jedynie w przypadku odrodzenia się struktur samorządowych i odzyskania przez samorządy terytorialne funkcji faktycznego gospodarza w lokalnym środowisku.

Czynnikiem lokalnego rozwoju społeczno-gospodarczego jest też rynkowy model gospodarki. W scentralizowanym systemie planowej gospodarki socjalistycznej na szczeblu lokalnym (przemysł terenowy, spółdzielczość pracy, spółdzielczość rolnicza, spółdzielczość rzemieślnicza itp.), nie było warunków do autentycznego lokalnego rozwoju społeczno-gospodarczego jako działalności gospodarczej o efektach indywidualnych i ogólnospołecznych, której podmiotem byłby samorząd terytorialny lub przedstawiciele tego samorządu. Wszystkie instytucje gospodarcze tzw. szczebla lokalnego były odpowiednio zdezagregowanymi, „sterowanymi odgórnie”, jednostkami struktur centralnych, a nie ogniwami lokalnych struktur administracyjnych, jednostkami organizacyjnymi rozwoju lokalnego czy gospodarki lokalnej. Rozwojem lokalnym nie były też różnego rodzaju akcje o charakterze spektakularnym, jak „poszukiwanie rezerw rozwojowych” (akcje 20 i 30 mld zł dodatkowej produkcji – w okresie gierkowskim), funkcjonowanie terenowych funduszy aktywizacji gospodarczej czy szeroko reklamowane czyny społeczne „zwykłe” (z okazji ówczesnych świąt, rocznic, pory roku) i specjalne, np. podejmowane w tzw. „niedziele czynu partyjnego”. Nie był to rozwój lokalny, choć w niektórych przypadkach miało się do czynienia z pewnym lokalnym efektem tych propagandowych działań i pozytywnym odbiorem społecznym uzyskanych rezultatów.

Warunki gospodarki rynkowej sprzyjają podejmowaniu inicjatyw gospodarczych przez „drobne i średnie” podmioty gospodarcze nie posiadające dziś obowiązku wpisywania się w istniejące struktury organizacyjne i realizowanie odgórnie wyznaczonych zadań. Szczególne warunki rozwoju posiadają te podmioty gospodarcze, które swoje działanie wiążą z rynkiem lokalnym i ponadlokalnym. Jedynym istotnym hamulcem rozwoju drobnej przedsiębiorczości (nie tylko zresztą drobnej) jest brak kapitału inwestycyjnego.

W warunkach gospodarki rynkowej i odradzania się struktur samorządowych społeczeństwa obywatelskiego gospodarka lokalna czy lokalny rozwój społeczno-gospodarczy mają swoją szansę. Szansę, która wynika nie tylko z ustawowych zadań samorządów terytorialnych, ale która tkwi w istocie samorządności terytorialnej.

Dziś lokalny rozwój społeczno-gospodarczy jest powszechnie akceptowanym, uznawanym, rozwijanym i przynoszącym wymierne efekty kierunkiem polityki gospodarczej. Pełni taką rolę, ponieważ ludzie wierzą w rozwój lokalny i jego istotność dla rozwoju społeczności lokalnych. Problemem pozostaje tylko to, jak kształtować politykę rozwoju lokalnego, jak planować ten rozwój i jak realizować poszczególne jego zadania, aby przyniósł on pożądane i oczekiwane, a zarazem maksymalne efekty[4].

Przedstawiony opis historyczny koncentruje się na rozwoju lokalnym jako sposobie świadomego organizowania działań przez społeczność i jej instytucje. Wzmianki o narodzinach tego podejścia należy odnosić do określonej koncepcji polityki lokalnej. Samo przekształcanie gospodarki i warunków życia ma znacznie dłuższą historię. Rozróżnienie to pomaga odczytać sens rozdziału: istotne staje się pytanie, kto rozpoznaje problem, kto decyduje o odpowiedzi i jakie zasoby może uruchomić. Miejsce nie jest już wyłącznie punktem wykonania zadania ustalonego gdzie indziej, lecz obszarem, którego mieszkańcy i organizacje współtworzą kierunek działania.

Oddolny charakter inicjatywy wiąże się z dostępem do szczegółowej wiedzy o codziennym funkcjonowaniu danego obszaru. Mieszkańcy znają utrudnienia w dojazdach, przedsiębiorcy potrafią opisać problemy z dostawami, a lokalne instytucje obserwują zmiany potrzeb swoich odbiorców. Każda z tych perspektyw ujmuje jednak tylko część sytuacji. Przygotowanie strategii wymaga ich połączenia i sprawdzenia, gdzie opis pojedynczego doświadczenia wskazuje szersze zjawisko. Korzystanie z miejscowej wiedzy oznacza zatem także pracę nad jej uporządkowaniem, porównaniem i powiązaniem z informacjami pochodzącymi spoza gminy.

Zmiana instytucjonalna opisana w pracy tworzy możliwość większego wpływu na sprawy lokalne. Aby możliwość ta przyniosła efekty, potrzebne są umiejętności przygotowania projektów, uzgadniania odpowiedzialności i prowadzenia działań przez dłuższy czas. Organizacja dysponująca nowym zakresem decyzji może nadal potrzebować informacji, personelu lub doświadczenia. Rozwój własnej zdolności działania jest więc częścią lokalnego rozwoju. Obejmuje także prostsze sprawy: przechowywanie ustaleń, przekazywanie ich kolejnym osobom i wyjaśnianie mieszkańcom, na jakim etapie znajduje się wspólne przedsięwzięcie.

Rozważmy hipotetyczny przykład edukacyjny małego miasta, w którym stopniowo ogranicza działalność duży zakład. Wśród mieszkańców pozostają osoby posiadające doświadczenie techniczne, a część budynków przemysłowych przestaje być używana. Sam spis tych zasobów nie określa jeszcze kierunku rozwoju. Trzeba poznać stan obiektów, kwalifikacje zainteresowanych osób, możliwości dojazdu i zapotrzebowanie potencjalnych klientów. Pomysł wykorzystania istniejącej hali na miejsce pracy kilku małych firm wymaga rozpoznania tych elementów, zanim stanie się konkretnym projektem.

W tym samym przykładzie różni uczestnicy mogliby wnieść odmienne zasoby. Właściciel budynku dysponowałby przestrzenią, szkoła doświadczeniem w szkoleniu, przedsiębiorcy wiedzą o zamówieniach, a mieszkańcy informacjami o swoich umiejętnościach i ograniczeniach. Połączenie ich działań zależałoby od uzgodnienia warunków korzystania z hali, zakresu przygotowania zawodowego i sposobu pokrycia wydatków. Dopiero wtedy lokalny potencjał nabierałby postaci dostępnej do wykorzystania. To właśnie odróżnia rozpoznanie zasobu od jego uruchomienia: pomiędzy nimi znajduje się praca organizacyjna oraz konieczność podjęcia wielu współzależnych decyzji.

Silny nacisk tekstu na kapitał inwestycyjny można rozwinąć poprzez pytanie, z czym kapitał powinien zostać połączony. Środki finansowe pozwalają kupić wyposażenie lub przygotować lokal, ale powodzenie przedsięwzięcia zależy również od odbiorców, umiejętności ludzi i warunków prowadzenia działalności. W przykładowej hali nowoczesna maszyna pozostawałaby niewykorzystana, gdyby zabrakło osoby umiejącej ją obsługiwać albo zamówień. Analiza lokalnego rozwoju powinna więc badać kompletność warunków działania. Pomaga to wskazać brakujący element, zamiast uznawać każdy problem przedsiębiorstwa za identyczny niedobór pieniędzy.

Wykorzystanie zasobów miejscowych nie oznacza zamknięcia gospodarki w granicach jednej jednostki. Firma może korzystać z kwalifikacji mieszkańców, a jednocześnie sprzedawać produkty odbiorcom z innych regionów. Szkoła może przygotowywać ludzi do pracy lokalnie, lecz jej absolwenci mają możliwość wyjazdu. Związki z otoczeniem są zatem częścią procesu, którego lokalny charakter wynika z miejsca rozpoznawania potrzeb i organizowania odpowiedzi. Strategia powinna pomagać zrozumieć te przepływy oraz ustalić, jakie korzyści z przedsięwzięć pozostają dostępne dla społeczności.

Z perspektywy przedstawionej genezy ważny jest również sposób uczenia się na kolejnych inicjatywach. Pierwsze przedsięwzięcie może ujawnić, że początkowo przeceniono popyt lub nie dostrzeżono bariery technicznej. Udokumentowanie takiego doświadczenia pozwala przygotować następne działanie na podstawie lepszego rozpoznania. Miejscowy dorobek rozwojowy obejmuje więc zarówno wykonane inwestycje, jak i zdobyte umiejętności współpracy. Wartość tej wiedzy zależy od tego, czy pozostaje dostępna dla innych osób i instytucji, które będą podejmowały kolejne zadania.

Przypisy

  1. I. Jackiewicz (red.), Budowanie instytucji państwa 1989 – 2001. W poszukiwaniu modelu, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2004, s. 5. ↩
  2. J. Parysek, Podstawy Gospodarki Lokalnej, op. cit. s.47 ↩
  3. J. Misala, Wymiana międzynarodowa i gospodarka światowa. Teoria i mechanizmy funkcjonowania, SGH, Warszawa 2005, s. 13 ↩
  4. J. Parysek, Podstawy Gospodarki Lokalnej, op. cit. s.49 ↩