Zakres podmiotowy egzekucji administracyjnej

5/5 - (3 votes)

Szeroko został ustalony zakres podmiotowy widziany od strony podmiotów, wobec których egzekucja może być prowadzona. Obejmuje ona wszystkich zobowiązanych. Ograniczenie wprowadza tylko art. 14.1 p. e. a., który stanowi, że: „przeciwko osobom, które korzystają z przywilejów i immunitetów dyplomatycznych i w zakresie przewidzianym przez ustawy, umowy lub powszechnie ustalone zwyczaje międzynarodowe nie podlegają orzecznictwu organów polskich, nie może być prowadzona egzekucja administracyjna, chyba że chodzi o sprawę, w której osoby te podlegają orzecznictwu polskich organów administracyjnych”. W przypadku zrzeczenia się przywileju lub immunitetu – i to wyraźnego, nie dorozumianego,  odnoszącego się do egzekucji administracyjnej – może być ona prowadzona, ale z wyłączeniem egzekucji z mienia używanego do celów służbowych oraz środków egzekucyjnych stosowanych do osób fizycznych.[1]

Zobowiązanymi mogą być różne podmioty, a w szczególności osoby fizyczne, osoby prawne,  jak i  jednostki  organizacyjne  nieposiadające  osobowości   prawnej.

Wyjątki polegają na tym, że nie można stosować określonych środków egzekucyjnych bądź też, że określony środek egzekucyjny może stosować tylko określony organ. Wobec osoby małoletniej nie stosuje się grzywny w celu przymuszenia, a w stosunku do żołnierza w czynnej służbie wojskowej albo funkcjonariusza Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji wywiadu lub Straży Granicznej przymus bezpośredni może zastosować tylko Żandarmeria Wojskowa lub wojskowy organ porządkowy albo organ Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu lub Straży Granicznej.

Zadaniem „innych” podmiotów jest podejmowanie działań zmierzających do zastosowania oraz zrealizowania środka egzekucyjnego. Do tej grupy zaliczamy organ egzekucyjny. Jest nim organ uprawniony do stosowania w całości lub w części określonych w ustawie środków służących doprowadzeniu do wykonania przez zobowiązanych ich obowiązków o charakterze pieniężnym   lub obowiązków o charakterze niepieniężnym.

Do podmiotów należy także pracownik organu egzekucyjnego wyznaczony do bezpośredniego wykonania czynności egzekucyjnych. W przypadku egzekucji o charakterze niepieniężnym podmiot ten nazywany jest „egzekutorem”.

Podmiotem o szczególnej pozycji prawnej jest dłużnik zajętej wierzytelności. Podmiot ten nie będąc egzekutorem, bierze udział w stosowaniu określonych środków egzekucyjnych. W roli dłużnika zajętej wierzytelności może wystąpić pracodawca, bank, podmiot prowadzący działalność maklerską, trasant, dłużnik zobowiązanego oraz inne podmioty realizujące, zajęcie wierzytelności lub innego prawa majątkowego zobowiązanego.

Do podmiotów w postępowaniu egzekucyjnym należy zaliczyć również wierzyciela. W rozumieniu przepisów ustawy egzekucyjnej jest nim podmiot uprawniony do żądania wykonania obowiązku lub jego zabezpieczenia w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym.


[1] B. Adamiak, J. Borkowski, Polskie postępowanie…, s. 407.

Władza w Estonii

5/5 - (3 votes)

Meie Kodu on Eestimaa!

/”Moim domem jest Estonia!”/

Wyborcza lista Meie Kodu on Eestimaa! (Moim domem jest Estonia!) reprezentowała rosyjskojęzyczną część sceny politycznej w najbardziej na północ położonej republice bałtyckiej. Do sformowania tego sojuszu doszło w styczniu 1995 r. Pierwszym krokiem było taktyczne przyłączenie się Rosyjskiej Ludowej Partii (RNP) do nieco większej Rosyjskiej Partii Estonii(VEE). Było to posunięcie wymuszone przez estońskie prawo o partiach, przewidujące rejestrację partii politycznej tylko w wypadku posiadania przez nią co najmniej 200 członków będących obywatelami estońskimi. Zarejestrowana w grudniu 1994 Rosyjska Partia Estonii mogła pochwalić się 264 posiadaczami partyjnej legitymacji. Rosyjska Ludowa Partia Estonii miała natomiast tylko ok. 100 członków. Mimo zjednoczenia, RNP utrzymała samodzielne struktury i faktycznie pozostała odrębnym ugrupowaniem.

MKoE! utworzyły formalnie te dwie partie, a Zjednoczona Partia Ludowa (EÜRP)początkowo tylko zadeklarowała poparcie dla sojuszu. 7 stycznia 1995 Państwowa Komisja Wyborcza (VVK) zarejestrowała listę Rosjan. “Umowa zastała zawarta w toku rokowań między trzema partiami w ciągu ostatniego tygodnia”- powiedział mediom Aleksiej Siemionow z EÜRP.

W trakcie rokowań ujawniły się duże rozbieżności między liderami partii. Poszło m.in. o podział miejsc na liście krajowej. Pierwsze 20 lokat podzielono ostatecznie między EÜRP, VEE i RNP w proporcji 4:2:1. Także finansowanie kampanii miało przebiegać według tego klucza. Najbardziej niezadowolona z takiego stanu rzeczy była Rosyjska Ludowa Partia, której przypadło zaledwie trzy miejsca w pierwszej dwudziestce listy krajowej. Jej przewodniczący Aleksiej Zybin zaznaczał też: “Przyszli parlamentarzyści MKoE! Powinni mieć prawo głosowania według swego uznania. Jedności wymagają jedynie sprawy etniczne”. Wypowiedź ta potwierdzała jedynie istniejące w rosyjskim środowisku istotne podziały programowe, o których chwilowo, pod naciskiem Moskwy, zapomniano w imię narodowej solidarności.

Niewątpliwie główną siłą koalicji była Estońska Zjednoczona Partia Ludowa (Eestimaa Ühendatud Rahvapartei – EÜRP). Oficjalnie założona w październiku 1994, EÜRP była politycznym przedłużeniem Zgromadzenia Przedstawicielskiego. Skupiało ono Rosjan należących do nurtu związanego na początku lat 90-tych z Jelcynem i Savisaarem, którego celem strategicznym było automatyczne uzyskanie obywatelstwa dla wszystkich mieszkańców kraju i w ten sposób uzyskanie wpływu na politykę rządów. Głównym inicjatorem powstania w styczniu 1993 Zgromadzenia, mającego skupiać wszystkie ugrupowania i stowarzyszenia rosyjskie, był Rosyjski Demokratyczny Ruch Estonii (Ruskoje Demokraticzeskoje Dwiżenije Estonii – RDDE). Ruch powstał w sierpniu 1991 r. (po klęsce “puczu” i delegalizacji Interfrontu i innych prosowieckich przybudówek) z inicjatywy Savisaara. Skupiał rosyjskich przeciwników Interfrontu uznających niepodległość Estonii. Jego głównym estońskim sojusznikiem była Partia Centrum, którą wspierał w wyborach w 1992.

Projekt powołania partii politycznej spowodował podział w Zgromadzeniu Przedstawicielskim. Frakcja Aleksieja Siemionowa chciała ideowo lewicowej partii broniącej interesów “ludu pracującego” niezależnie od kryteriów etnicznych, jednak ostatecznie górę wzięła opcja przewodniczącego Zgromadzenia Nikołaja Jugancowa, przewidująca utworzenie partii w oparciu o kryterium etniczne. Na I Kongresie partii (14.10.1994) przewodniczącym został Wiktor Andriejew, ale w 12-osobowym Prezydium znaleźli się przedstawiciele obu nurtów. O zwycięstwie opcji etnicznej świadczył przymiotnik “zjednoczona”, ale ustępstwem wobec Siemionowa było dodanie do nazwy słowa “ludowa”, które miało podkreślać lewicowość ugrupowania.

Najdłuższym stażem mogła się pochwalić Rosyjska Partia Estonii (Vene Eestis Erakond – VEE). Powstała we wrześniu 1993 r., przekształcając się z Rosyjskiego Związku Narodowego. Ta, skupiająca nacjonalistów rosyjskich, organizacja nawiązywała do przedwojennego “białego” związku o takiej samej nazwie. Założył ją były partyjny dziennikarz Siergiej Kuzniecow, który stanął zresztą na czele VEE.

Reprezentantem drugiego nurtu w estońskiej społeczności Rosjan była Rosyjska Partia Ludowa (Ruskaja Narodnaja Partija – RNP). Stworzyli ją członkowie rosyjskiej nomenklatury związani niegdyś z Gorbaczowem. Początkowo przeciwni niepodległości Estonii, potem stawiali na postulat autonomii terytorialnej płn.-wsch. części kraju (Ida-Virumaa). Po delegalizacji Interfrontu (sierpień 1991), gdzie się głównie skupiali, stworzyli Wspólnotę Rosyjską (Ruskaja Obszczina), na czele której stanęli Aleksiej Zybin i Jurij Kotionkow (kwiecień 1993). Niejednolita politycznie (obok dominujących nacjonalistów sowieckich także nacjonaliści rosyjscy) Wspólnota nigdy przez władze estońskie nie została zarejestrowana. W oparciu o nią sowiecki nacjonalista Zybin założył RNP i stanął na jej czele.

RNP zarzucała dwóm pozostałym rosyjskim ugrupowaniom, że bronią tylko tzw. nowych Rosjan, którzy wzbogacili się na pierestrojce, a tymczasem trzeba walczyć o interesy biednych, a takimi jest większość Rosjan (gł. bazą RNP był zindustrializowany i dotknięty skutkami reform region Ida-Virumaa, gdzie zdobyli w 1993 r. ponad 1/3 samorządowych stanowisk). Dodatkowo Zybin zarzucał partii Kuzniecowa nacjonalizm rosyjski i nawiązywanie do “białej” tradycji. Program RNP łączył nacjonalizm sowiecki z programem socjalistycznym, sprowadzającym się głównie do obrony “osiągnięć systemu socjalistycznego”. Partia Zybina żądała dwujęzyczności w całym kraju, zdecydowanie antyzachodnia, najbliższa była politycznie komunistom Väino Väljasa. Konieczność pokonania 5-procentowego progu skłoniła jednak Zybina do szukania porozumienia z EÜRP i VEE.

Program

RNP nie proponowała konkretnych logicznych rozwiązań, jej program sprowadzał się właściwie do nostalgii za ZSRS i starym ustrojem, nie znalazł więc właściwie odzwierciedlenia w programie wyborczym bloku Meie Kodu on Eestimaa! Program koalicji powtarzał generalnie założenia Zjednoczonej Partii Ludowej, umiarkowanie nacjonalistycznej, z socjalistycznym programem ekonomicznym.

Największa różnica miedzy EÜRP i VEE dotyczyła stosunku do przeszłości. O ile ci pierwsi wypowiadali się o niej pozytywnie, to ugrupowanie Kuzniecowa ostro stwierdzało: “VEE nie zgadza się z nielegalnymi działaniami władzy sowieckiej, oraz z przywilejami dla zbrodniarzy wojennych na koszt obecnych obywateli Estonii”. Kuzniecow uzurpował sobie prawo do tradycji przedwojennej estońskich Rosjan i dlatego tak zdecydowanie odcinał się od okresu sowieckiego.

“Główną przeszkodą w formowaniu się społeczeństwa obywatelskiego jest brak wśród części polityków estońskich jasnej, akceptowanej przez społeczność międzynarodową, wizji rozwiązania problemów nie-estońskiej populacji”- twierdzi EÜRP. Dlatego krytykuje rząd, żąda zmiany prawa o obywatelstwie, chce, by rosyjski był językiem wykładowym na wszystkich szczeblach nauczania, a “życie kulturalne mniejszości powinno być finansowane z budżetów centralnego i lokalnych w proporcjach odpowiadających strukturze ludności zamieszkującej państwo.” Narodowych interesów rosyjskich bronili także nacjonaliści z VEE. Postulowali m.in. dwujęzyczność na obszarach z dużym udziałem ludności rosyjskiej oraz zmiany w prawie wyborczym korzystne dla Rosjan (“Frakcja rosyjska zasiadająca w Riigikogu powinna być proporcjonalna do liczby Rosjan mieszkających w Estonii”). Doceniali także rolę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, popierając bliskie z nią związki społeczności rosyjskiej.

Rosyjska koalicja nawiązywała do idei II Republiki, czyli nowego państwa (zerwanie ciągłości państwowej z Estonią sprzed 1940 r.) i domagała się “integracji całej ludności, która sobie tego życzy”. Obywatelstwo powinno się przyznawać wszystkim osobom urodzonym w Estonii bez obowiązujących aktualnie wymogów egzaminacyjnych, a dla przybyłych do Estonii przed 1990 r. osłabić kryteria egzaminu językowego.

W wymiarze ekonomicznym celem MKoE! Była “społecznie zorientowana gospodarka rynkowa”. Rosjanie akcentowali rolę związków zawodowych, chcieli kluczowe gałęzie gospodarki (energetyka, transport, komunikacja) pozostawić pod kontrolą państwa. Głosili protekcjonizm wobec rolnictwa (“produkty rolne można dostarczać na rynki St. Petersburga, Pskowa, Moskwy”). Podobnie jak Keskerakond, sprzeciwiali się podatkowi liniowemu. Dopuszczali reprywatyzację tylko za odszkodowaniem, a “prywatyzacja kuponowa powinna objąć wszystkich mieszkańców”.

“Polityka zagraniczna jest dyktowana przede wszystkim interesem ekonomicznym”- uważał rosyjski blok, podkreślając korzyści płynące z ewentualnego wprowadzenia w życie układu o wolnym handlu z Rosją. Dla MKoE! Wzorcem dla Estonii powinna być dawna polityka zagraniczna Finlandii. Konieczny jest rozwój współpracy z Rosją i WNP w ogóle w dziedzinie walki ze zorganizowaną przestępczością, a “ułatwienia, które przysługują cudzoziemcom z Zachodu przyjeżdżającym do Estonii, powinny być takie same dla obywateli Federacji Rosyjskiej”.

Wszystkie trzy partie rosyjskie wypowiadały się jednoznacznie przeciwko przystąpieniu Estonii do NATO i były zwolennikami jej neutralności. Według nich prawdziwą gwarancją bezpieczeństwa kraju są przemiany demokratyczne w Rosji, którym sprzyjałaby normalizacja stosunków estońsko-rosyjskich, zaś warunkiem tego jest zmiana procedur naturalizacyjnych. Równie negatywnie koalicja wypowiadała się o integracji z UE, choć nie głosiła swego stanowiska tak otwarcie, jak w przypadku NATO.

Przeprowadzony na miesiąc przed wyborami sondaż Kuldena nie dawał jeszcze Rosjanom szans na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego. Jeszcze w połowie lutego MKoE! nie było według sondaży kandydatem do znalezienia się w Riigikogu. O tym, że może dojść do wyborczej niespodzianki, przekonywało dopiero ostatnie badanie opinii publicznej. MKoE! uzyskało zaskakująco dobre notowania – około 6%, co dałoby koalicji 5-te miejsce i oczywiście kilka mandatów poselskich.

Zakończenie pracy magisterskiej

5/5 - (3 votes)

Głębokie zmiany, jakie dokonują się obecnie w strukturze aparatu państwowego w ogóle, a w strukturze administracji w szczególności, nie pozostają bez wpływu na system kontroli i nadzoru.

W państwie prawa podstawowym celem funkcjonowania wszystkich typów kontroli jest zapewnienie nienaruszalności praw i swobód jednostki w jej stosunkach z organami administracji. Założenie to powoduje, że system kontrolny powinien być tak zbudowany, by zmuszać aparat administracyjny do sprawnego działania i osiągania zamierzonych celów w nowych warunkach społeczno – politycznych.

W poszukiwaniu optymalnych rozwiązań problem ochrony praw jednostki wymaga funkcjonowania różnych rodzajów kontroli, które muszą się wzajemnie uzupełniać. Działania kontrolne Parlamentu i Prezydenta w stosunku do innych instytucji wynikają z zasady nadrzędności organów przedstawicielskich nad pozostałymi strukturami państwa. Obiektywna i skuteczna sądowa ( Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny i sądy powszechne) oraz quasi sądowa (Trybunał Konstytucyjny, Trybunał Stanu) kontrola zgodności z prawem działań administracyjnych jest najlepszą rękojmią ochrony praw jednostki. Wspomagające znaczenie dla realizacji tego celu mają działania kontrolne podejmowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratora. Nie sposób nie docenić znaczenia kontroli wykonywanej przez Najwyższą Izbę Kontroli, która jest najszersza zarówno w aspekcie podmiotowym jak i przedmiotowym. W praktyce działań administracyjnych dużą rolę odgrywają niesformalizowane formy kontroli, w tym przede wszystkim realizowanej przez środki masowego przekazu.

Wyżej wspomniane instytucje kontroli zewnętrznej interweniują w sytuacjach naruszania praw lub innych kryteriów ocennych (celowości, gospodarności, rzetelności). Dla sprawnego bieżącego działania administracji duże znaczenie ma także kontrola wewnętrzna dokonywana przez jednostki organizacyjne nadrzędne.

Równoległe funkcjonowanie obiektywnej kontroli zewnętrznej i wewnętrznej obejmować powinno zakresem swych działań wszystkie sfery funkcjonowania administracji. Korygujące środki nadzoru przy sprawnie działającym aparacie kontrolnym powinny być stosowane sporadycznie w przypadku stwierdzenia na podstawie wyników tej kontroli znacznych rozbieżności ze stanem postulowanym.

Zadania i zakres działania Najwyższej Izby Kontroli

5/5 - (4 votes)

podrozdział pracy magisterskiej

Podmiotowy i przedmiotowy zakres kontroli określony jest bardzo szeroko w ustawie o NIK w art. 2 – 5. Generalnie można powiedzieć, że „kontrola NIK sięga wszędzie tam gdzie w grę wchodzi gospodarowanie groszem publicznym”[1].

Ustawa z 23 grudnia 1994 r o NIK, nawiązując do postanowień konstytucyjnych dokonuje tradycyjnego w polskim systemie podziału na kontrole obligatoryjne i fakultatywne. Zakres kontroli obligatoryjnych określa w sposób podstawowy art. 2 ust. 1 ustawy, chociaż w dalszych postanowieniach ustawy następuje pewne rozbudowanie tej problematyki (art. 4). W sumie ustawa skonstruowała dość skomplikowany obraz kontroli obligatoryjnych przy zróżnicowaniu kryteriów tutaj stosowanych, a więc zróżnicowała pojęcie kontroli przedmiotowej w ramach kontroli obligatoryjnej NIK.

Obligatoryjnej (obowiązkowej) kontroli NIK podlega działalność:

  • organów administracji rządowej
  • Narodowego Banku Polskiego, który jest centralnym bankiem państwa,
  • państwowych osób prawnych,
  • innych państwowych jednostek organizacyjnych.

Pojęcie administracji rządowej ustawa traktuje bardzo szeroko obejmując nim całość organów mieszczących się w tym pojęciu. Chodzi zatem nie tylko o naczelne i centralne organy administracji, jakimi są Rada Ministrów, premier, poszczególni ministrowie czy kierownicy naczelnych i centralnych organów administracji rządowej, lecz również odpowiednie organy w terenie. Tak więc wojewodowie wraz z podporządkowanymi im kierownikami urzędów rejonowych, działający w ramach administracji ogólnej, w tym samym stopniu podlegają obligatoryjnej kontroli NIK co organy administracji specjalnej bezpośrednio podporządkowane ministrom.

Wprowadzenie Narodowego Banku Polskiego jako jednostki kontrolowanej w takim samym zakresie jak organy administracji rządowej, a następnie nadanie temu rozwiązaniu rangi konstytucyjnej stanowi przesądzenie spornej, pod rządami poprzednio obowiązujących przepisów, kwestii objęcia kontroli NIK działalności centralnego banku państwa.

Obligatoryjnej kontroli NIK podlegają także państwowe osoby prawne i inne państwowe jednostki organizacyjne. Przez państwowe osoby prawne rozumie się wszystkie podmioty prowadzące w różnych formach działalność, posiadające osobowość prawną i dysponujące mieniem należącym do państwa. Państwową osobą prawną jest np.: przedsiębiorstwo państwowe, jednoosobowa spółka Skarbu Państwa, bank państwowy itp. Nie można natomiast jako takich jednostek traktować podmiotów o państwowo – prywatnym kapitale. W przypadku spółek kapitałowych oznacza to, że spółka przestaje być uważana za państwową osobę prawną, jeśli nastąpi przejście własności choćby jednego udziału lub akcji na rzecz podmiotu niepaństwowego.

Inne państwowe jednostki organizacyjne to jednostki nie posiadające osobowości prawnej. Działają one na podstawie ustawy o finansach publicznych,w formach w niej określonych jako państwowe jednostki budżetowe, zakłady budżetowe czy gospodarstwa pomocnicze. Jednostki takie zapewniają funkcjonowanie organów państwowych i gospodarują mieniem Skarbu Państwa.

Ponieważ ustawa z 23 grudnia 1994 roku o NIK wprowadza nie tylko zróżnicowanie podmiotowego zakresu kontroli, lecz wyraźnie pogłębia w porównaniu z ustawą z 1980 roku również przedmiotowy zakres kontroli należy tej sprawie poświęcić nieco uwagi. Zakres przedmiotowy kontroli obligatoryjnych ustawa określa jako w szczególności badanie wykonania budżetu państwa oraz realizację ustaw i innych aktów prawnych w zakresie działalności finansowej, gospodarczej oraz organizacyjno – administracyjnej. Zakres ten wyznacza podstawowe zadania, które powinna realizować NIK, prowadząc postępowania kontrolne w podmiotach, o których mowa w art. 2 ustawy. Do tradycyjnych obowiązków najwyższych instytucji kontrolnych w tym NIK należy prowadzenie kontroli finansowej. W ramach takich kontroli oceniane jest przede wszystkim wykonanie budżetu państwa. Obok tego rodzaju kontroli NIK ma przeprowadzać także kontrole realizacji ustaw i innych aktów prawnych. Tak określany przedmiotowy sposób kontroli pozwala NIK nie tylko na dokonywanie kontroli formalnych, lecz także wykonywanie zadań do realizacji których jednostki zostały powołane. Od tak określonego przedmiotowego zakresu kontroli obligatoryjnych, istnieją ustawowo określone wyjątki.

Wyjątkiem w sensie ograniczenia przedmiotowego zakresu kontroli obligatoryjnych NIK są instytucje wymienione w art. 4 ustawy. Należą do nich: Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Sejmu i Senatu, Trybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Generalny Inspektor Danych Osobowych, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Krajowe Biuro Wyborcze, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny oraz Państwowa Inspekcja Pracy.

W stosunku do dwunastu instytucji państwowych, o pozarządowym charakterze ograniczono przedmiotowy zakres kontroli sprawowanej przez NIK z własnej inicjatywy lub na wniosek Prezesa Rady Ministrów albo Prezydenta RP. Kontrola tych instytucji prowadzona jest w zakresie wykonywania budżetu gospodarki finansowej i majątkowej, bez pozostałych aspektów ich działalności.

Natomiast na zlecenie Sejmu Najwyższa Izba Kontroli przeprowadza kontrole działalności Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Sejmu i Senatu, biur: Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Generalnego Inspektora Danych Osobowych, Państwowej Inspekcji Pracy, Instytutu Pamięci Narodowej w pełnym zakresie, tak jak jednostek państwowych. Szeroki zakres kontroli Kancelarii Prezydenta RP, NIK może przeprowadzić na wniosek Prezydenta a Kancelarii Senatu na wniosek Senatu.

Sejm nie może natomiast zlecić NIK dokonania kontroli w pełnym zakresie takich instytucji jak: Trybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowe Biuro Wyborcze, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

Kolejny obszar kontroli NIK to tzw. kontrola fakultatywna, czyli taka, do której NIK nie jest zobowiązana, ale która może być przez Izbę wykonywana.

Fakultatywny zakres kontroli NIK obejmuje:

  • działalność organów samorządu terytorialnego, samorządowych osób prawnych i innych samorządowych jednostek organizacyjnych (art. 2 ust. 2 ustawy). Zakres przedmiotowy kontroli tych jednostek jest szeroki obejmujący badanie wykonania budżetu państwa, wykonanie ustaw i innych aktów prawnych w zakresie działalności finansowej, gospodarczej i organizacyjno – administracyjnej.
  • działalność podmiotów niepublicznych, czyli nie dających się zakwalifikować do sfery państwowej lub samorządowej. Do tej grupy należą inne jednostki organizacyjne i podmioty gospodarcze (przedsiębiorcy). NIK może kontrolować te jednostki w zakresie, w jakim wykorzystują one środki państwowe lub komunalne oraz wywiązują się z zobowiązań na rzecz państwa, w szczególności (art.2 ust 3 ustawy):
  1. a) wykonują zadania zlecone lub powierzone przez państwo lub samorząd terytorialny,
  2. b) wykonują zamówienia publiczne na rzecz państwa lub samorządu terytorialnego,
  3. c) organizują lub wykonują prace interwencyjne lub roboty publiczne,
  4. d) działają z udziałem państwa lub samorządu terytorialnego, korzystają z mienia państwowego lub samorządowego, w tym także ze środków przyznanych na podstawie umów międzynarodowych,
  5. e) korzystają z indywidualnie przyznanej pomocy, poręczenia lub gwarancji udzielonych przez państwo, samorząd terytorialny lub podmioty określone w ustawie z 8 maja 1997 roku (Dz. U. Nr 79, poz. 484 i Nr 80 poz. 511),
  6. f) wykonują zadania z zakresu powszechnego ubezpieczenia społecznego,
  7. g) wywiązują się z zobowiązań do których stosuje się przepisy z 29 sierpnia 1997 r – Ordynacja podatkowa, z innych należności budżetowych, gospodarki pozabudżetowej i państwowych funduszy celowych.

Jeżeli chodzi o zakres przedmiotowy kontroli tej grupy podmiotów to jest on szeroki.

Kontrola Najwyższej Izby Kontroli jest prowadzona przy zastosowaniu różnych kryteriów w zależności od kategorii podmiotów, których dotyczy. W odniesieniu do podmiotów o charakterze państwowym kontrola wykonywana jest z punktu widzenia legalności, gospodarności, rzetelności i celowości. W stosunku do samorządu z kolei znajdują zastosowanie niezależnie od zadań własnych czy zleconych samorządu, jednolite kryteria legalności, gospodarności i rzetelności (brak jest natomiast możliwości kontrolowania z punktu widzenia celowości). Jednostki niepubliczne mogą być kontrolowane z punktu widzenia legalności i gospodarności.

W każdym postępowaniu kontrolnym NIK ma obowiązek wypowiadać się na temat legalności i gospodarności prowadzonej działalności. Wynika to przede wszystkim z dwóch powodów.

Po pierwsze, Rzeczypospolita Polska, zgodnie z Konstytucją jest demokratycznym państwem prawnym, w którym organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, a każdy ma obowiązek jego przestrzegania.

Po drugie, kontrola umiejętności gospodarowania majątkiem i środkami publicznymi (państwowymi lub samorządowymi) wynika z konieczności sprawdzania jak w praktyce społecznej i gospodarczej jest realizowany konstytucyjny obowiązek każdego obywatela, którym jest troska o dobro wspólne.

Działalność organów i jednostek publicznych NIK ocenia także z punktu widzenia rzetelności tj. należytego wypełniania obowiązków, dotrzymywania zobowiązań, uczciwości, zachowania godnego zaufania.

Ocena celowości tj. odpowiedniości, przydatności do potrzeb, adekwatności do przyjętych założeń kontrolowanej działalności może być dokonywane przez NIK tylko w stosunku do organów i instytucji państwowych.

Najwyższa Izba Kontroli podejmuje kontrole na zlecenie Sejmu lub jego organów na wniosek Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów oraz z własnej inicjatywy. Swoje zadania NIK wykonuje na podstawie okresowych planów pracy, które przedkłada Sejmowi; może także przeprowadzać kontrole doraźne.

[1] Por. J. Jagielski „Kontrola adm… „ s. 118

Skuteczność kontroli NIK

5/5 - (3 votes)

W obecnych czasach NIK ma trwałe miejsce w systemie konstytucyjnym Rzeczypospolitej Polskiej. Sześć obszernych artykułów Konstytucji wyznacza Izbie szerokie kompetencje i znaczny zakres zadań. Wprowadza również gwarancje niezależności w wykonywaniu funkcji naczelnego organu kontroli państwowej. Warto również podkreślić, iż zakres kontroli państwowej w Polsce jest znacznie szerszy aniżeli w większości innych krajów. Izba odgrywa dużą role: nie tylko w systemie państwowym, ale i szerzej, w życiu społecznym. Jej działalność spotyka się z żywym zainteresowaniem opinii publicznej i cieszy się ona poparciem zdecydowanej większości społeczeństwa. Mimo wielu pozytywów kierowanych pod adresem NIK, dość często podnoszone są wątpliwości, czy jest ona w swoich działaniach wystarczająco skuteczna. Wiele osób oczekuje większej efektywności, stanowczości w piętnowaniu nieprawidłowego funkcjonowania instytucji państwowych, determinacji w rozliczaniu urzędników winnych zaniedbań, niegospodarności, korzyści oraz innych patologicznych zjawisk.

Zwiększenie skuteczności organu kontrolnego jakim jest NIK nie zależy

jedynie od niego samego, ale jest to sprawa  także kontrolowanych.

Nie biorąc pod uwagę zjawiska przedstawione we wcześniejszych punktach i wnioski wynikające z dokonywanych kontroli, można bezwzględnie zgodzić się z tymi stwierdzeniami.

Miarą sukcesów Izby może być także liczba wykrytych przestępstw gospodarczych bądź urzędniczych, oraz szybkie, surowe kary dla ich sprawców. Dokonań NIK nie można jednak oceniać w świetle wykrytych
przez nią przestępstw, ponieważ nie jest ona przecież organem ścigania.
Jednak dość znaczna część kontroli związana jest z zawiadomieniami do
prokuratury, o stwierdzonych podejrzeniach przestępstwa. W ciągu ostatnich
lat zdecydowana większość, największych afer została wykryta i opisana
właśnie przez NIK.

Najważniejszym jednak celem Izby jest informacja. NIK kontroluje nie dla własnej przyjemności, lecz po to, żeby na podstawie wyników kontroli przedstawiać rzetelne i obiektywne raporty o stanie ważnych spraw publicznych, o funkcjonowaniu państwa i jego instytucji. Informacje NIK w pierwszej kolejności są wykorzystywane przez Parlament, stanowią bowiem podstawę wielu debat i brane są pod uwagę przy stanowieniu prawa. Nie mniej ważna jest sprawa przekazywania informacji do opinii publicznej. Społeczność jest informowana na bieżąco o wynikach niemal wszystkich kontroli NIK. Dzięki tym przekazom opinia sporo się dowiaduje o funkcjonowaniu instytucji państwowych, a zwłaszcza o nieprawidłowościach w ich działaniu.

NIK jest również skuteczna w wymiarze ekonomicznym. W ostatnich latach dzięki jej kontrolom odzyskano lub zabezpieczono dla publicznej kary ponad 1,6 mld zł, kilkakrotnie więcej aniżeli wynoszą koszty funkcjonowania Izby. Można więc sądzić, iż „znacznie gorzej, niż obecnie wyglądałoby wykonanie budżetu państwa, a co za tym idzie – słabsza byłaby działalność wielu instytucji, gdyby nie sprawowana nad nimi kontrola”[1].

Ważnym miernikiem efektywności jest także wpływ NIK na zmiany polskiego prawa. Duże znaczenie ma sprawa odnosząca się do warunków organizacyjnych, niektóre z nich o bardzo konkretnym charakterze, zmierzające do porządkowania spraw w kontrolowanych instytucjach.

[1] J. Wojciechowski, Rozważania o skuteczności kontroli, „Kontrola państwowa”, nr 1/1999. s.12