Pracownicy Najwyższej Izby Kontroli

5/5 - (3 votes)

podrozdział pracy magisterskiej

Ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli zmierza do uczynienia z pracowników NIK zwartego korpusu urzędniczego mającego określony zakres specyficznych obowiązków i uprawnień. Nawiązuje w tej mierze do tradycji poprzednich ustaw o kontroli, z tą różnicą, że obecne uregulowania mają bez wątpienia bardziej dokładny i precyzyjny charakter.

Problemem wyjściowym jest ustawowe określenie pojęcia pracowników NIK wraz z podziałem na grupy. Ustawa wyróżnia 3 kategorie pracowników o różnym statusie pracowniczym:

  1. członkowie ścisłego kierownictwa NIK – Prezes, wiceprezesi, dyrektor generalny,
  2. pracownicy nadzorujący lub wykonujący czynności kontrolne,
  3. pracownicy administracyjni i pracownicy obsługi,

Ustawa wyraźnie przesądziła, że członkowie ścisłego kierownictwa NIK, z Prezesem włącznie, są pracownikami Izby. Jednak w doktrynie kwestionuje się niekiedy status pracowniczy osób piastujących naczelne stanowisk w państwie, sugerując że „łączy je z państwem innego rodzaju stosunek służbowy o charakterze publicznoprawnym”[1]. Członkowie ścisłego kierownictwa NIK nie należą jednak do pracowników mianowanych gdyż Prezes jest wybierany, a pozostali są powoływani na stanowiska. Ustawa nie zalicza ich do kategorii pracowników nadzorujących lub wykonujących czynności kontrolne, mimo że maja prawo te czynności wykonywać.

Pracownicy nadzorujący lub wykonujący czynności kontrolne stanowią podstawową kategorie merytorycznych pracowników NIK, powołaną do bezpośredniej realizacji zadań tego konstytucyjnego organu państwa. Należą do niej wyłącznie pracownicy zajmujący stanowiska wymienione wyczerpująco w art. 66 ust 2 i 3 ustawy, a nie wszyscy pracownicy mający prawo wykonywać lub nadzorować kontrole w imieniu NIK. Ustawa określa wymogi stawiane przed tą grupą pracowników i należą do nich (art. 67 ustawy):

  1. obywatelstwo polskie,
  2. pełna zdolność do czynności prawnych oraz korzystanie z pełni praw publicznych,
  3. brak karania za przestępstwo popełnione z winy umyślnej,
  4. wyższe wykształcenie,
  5. odpowiedni stan zdrowia.

Właściwą podstawą nawiązania stosunku pracy z pracownikiem nadzorującym lub wykonującym czynności kontrolne jest mianowanie (nominacja). Mianowanie pracownika po raz pierwszy na którekolwiek stanowisko określone w art. 66 ust. 2 i 3 ustawy o NIK powinno być co do zasady poprzedzone zatrudnieniem go w tym charakterze na podstawie umowy o pracę, trwającym nie dłużej niż 3 lata. Może wystąpić taka sytuacja, że Prezes NIK uwzględniając w indywidualnych przypadkach kwalifikacje i praktykę zawodową, dokona nominacji bez uprzedniego zawierania umowy o pracę. Pracowników nadzorujących lub wykonujących czynności kontrolne mianuje i rozwiązuje z nimi stosunek pracy Prezes NIK (art. 68 ust. 2 ustawy). W momencie otrzymania nominacji pracownik składa pisemne ślubowanie.

Ustawa z 23 grudnia 1994 roku po raz pierwszy wprowadza aplikację kontrolerską. Zasadą jest, że mianowanie uzależnione jest od ukończenia aplikacji kontrolerskiej poświadczonej egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez Prezesa NIK (art. 68 ust. 5 ustawy). Również ten warunek może być pominięty przez Prezesa NIK przy mianowaniu, w przypadkach uzasadnionych kwalifikacjami lub praktyką zawodową kandydata.

Ustawa przyznaje kompetencje do mianowania pracowników NIK nadzorujących lub wykonujących czynności kontrolne oraz do rozwiązywania stosunku pracy z mianowanymi pracownikami wyłącznie Prezesowi NIK.

Jeżeli chodzi o pracowników administracyjnych i obsługę to mogą być oni zatrudnieni tylko na podstawie umowy o pracę zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy (Tekst jednolity Dz. U. z 1998r Nr 21, poz.94).

Drugą grupę problemową w ramach instytucji pracowników NIK stanowią postanowienia ustawy określające szczególny katalog obowiązków. Art. 71 ustawy określa podstawowe obowiązki wszystkich pracowników nadzorujących lub wykonujących czynności kontrolne zarówno mianowanych, jak i zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Obowiązki obejmują w szczególności:

  • należyte, bezstronne i terminowe wykonywanie zadań,
  • obiektywne ustalenie i rzetelne dokumentowanie wyników kontroli,
  • przestrzeganie tajemnicy ustawowo chronionej,
  • godne zachowywanie się w służbie i po za służbą,
  • stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych.

Ustawa bliżej precyzuje poszczególne obowiązki, np.: sumienne wypełnienie poleceń służbowych wiąże się z sytuacją, gdy w przekonaniu pracownika polecenie jest niezgodne z prawem lub nosi znamiona pomyłki. Wówczas może zgłosić przełożonemu zastrzeżenia, lecz w wypadku otrzymania pisemnego potwierdzenia obowiązany jest wypełnić polecenie. O ile w toku dalszego postępowania okaże się, że stanowisko pracownika było uzasadnione, to przełożony, który wydał polecenie, ponosi z tego tytułu odpowiedzialność. Pracownikowi nie wolno wykonywać poleceń, których wykonanie stanowiłoby przestępstwo lub groziło niepowetowaną stratą (art.72 ust. 3 ustawy). Także na pracowniku NIK spoczywa obowiązek zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem kontroli – zwolnienia może udzielić tylko Prezes NIK, – przy czym obowiązek ten trwa również po ustaniu zatrudnienia. Jednak zdaniem T. Liszcz „pracownik nie ma obowiązku zachowywać w tajemnicy takich informacji, które wprawdzie powziął w związku z pracą NIK, ale które zostały już legalnie upublicznione przez Izbę i z którymi może się zapoznać każda osoba postronna”[2]. Naruszenie obowiązku zachowania tajemnicy kontrolerskiej jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Gwarancją zachowania bezstronności pracowników kontroli jest zakaz przynależności do partii politycznej wraz z prowadzeniem działalności politycznej (art. 74 ust. 1ustawy).

Zasadą jest, iż pracownik NIK może podjąć dodatkowe zajęcia zarobkowe po uzyskaniu zgody Prezesa NIK. Zajęcia zarobkowe są to działania powtarzalne, stanowiące względnie stałe źródło dochodu. Zgoda Prezesa NIK będzie potrzebna w sytuacji np.: przyjęcie funkcji członka redakcji lub obowiązków stałego felietonisty, ale nie jest ona potrzebna, gdy chodzi o opublikowanie pojedynczego artykułu czy wygłoszenia prelekcji. Również zasadą jest, iż pracownikowi nadzorującemu lub wykonującemu czynności kontrolne nie wolno wykonywać zajęć godzących w interes NIK, pozostających w sprzeczności z obowiązkami pracownika lub mogących wywołać podejrzenie o jego stronniczość lub interesowność.

Ustawa utrzymuje budzącą krytykę w trakcie prac nad jej projektem instytucją okresowych ocen kwalifikacyjnych pracownika mianowanego, dokonywanych nie rzadziej niż raz na 3 lata (art. 76 ust. 1 ustawy). Oceny dokonuje przełożony, powiadamiając pracownika mianowanego o jej treści. Pracownik może odwołać się od oceny kwalifikacyjnej do Prezesa NIK w terminie 14 dni od powiadomienia go o treści oceny. Okresowe oceny kwalifikacyjne bierze się pod uwagę przy wyróżnianiu i awansowaniu pracownika oraz przy podejmowaniu innych decyzji dotyczących stosunku pracy. Otrzymanie przez pracownika negatywnej oceny kwalifikacyjnej, potwierdzonej kolejną oceną negatywna, dokonaną nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy i nie później niż przed upływem roku od dokonania pierwszej oceny, zobowiązuje Prezesa NIK do rozwiązania stosunku pracy z tym pracownikiem za wypowiedzeniem (art. 93 ust 1 pkt. 1 ustawy). Od takiej decyzji Prezesa NIK pracownikowi mianowanemu przysługuje skarga do sądu administracyjnego (art. 96 ustawy).

Ostatnim problemem w ramach obowiązków pracowniczych jest ustawowa regulacja przeniesień służbowych zawarta w art. 77 ustawy. Decyduje o nich Prezes NIK, przy czym jeśli przeniósł pracownika do innej jednostki organizacyjnej niż ta, w której wykonuje obowiązki, pracownikowi przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Ustawa chroni przeniesienie kobiety w ciąży, pracownika sprawującego samodzielną opiekę nad dzieckiem do lat 15 oraz w sytuacji szczególnie ważnych względów osobistych lub rodzinnych pracownika, gdy jest to możliwe tylko za jego zgodą. Przeniesienie jest dopuszczalne na okres do 6 miesięcy i nie częściej niż raz na 2 lata.

Ustawa o NIK gwarantuje kilka liczących się uprawnień przysługujących pracownikowi NIK. Na przykład pracownikowi nadzorującemu lub wykonującemu czynności kontrolne po 10 latach pracy w NIK przysługuje dodatkowy urlop wypoczynkowy o wymiarze 6 dni roboczych, po 20 latach – 12 dni roboczych (art. 79 ustawy). Ustawa przewiduje także płatny urlop dla poratowania zdrowia. Dotyczy on pracownika nadzorującego lub wykonującego czynności kontrolne, co najmniej 5 lat. Może być przyznany, co najwyżej dwukrotnie w okresie zatrudnienia w NIK, w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo 6 miesięcy. Tego urlopu udziela Prezes NIK na wniosek pracownika, umotywowany opinią komisji lekarskiej o stanie zdrowia.

Pracownikom NIK przysługuje także dodatek w wysokości do 20% wynagrodzenia oraz nagrody jubileuszowe za długoletnią pracę w NIK (art. 81 i 82 ustawy).

Na podstawie art. 83 ustawy pracownikowi NIK, z którym rozwiązano stosunek pracy z powodu nabycia prawa do emerytury lub renty inwalidzkiej albo na skutek orzeczenia lekarza orzecznika ZUS przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości zależnej od stażu.

W NIK tworzy się także zakładowy fundusz nagród wynoszący 8,5 % funduszu płac.

Ustawa określa normy czasu pracy w NIK nieprzekraczające 40 godzin na tydzień i 8 godzin na dobę (art. 85 ust. 1 ustawy). Ustalenie rozkładu czasu pracy należy do Prezesa NIK. Natomiast w uzasadnionych przypadkach, w szczególności ze względu na dobro kontroli, pracownik nadzorujący lub wykonujący czynności kontrolne może być zatrudniony poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia. W takiej sytuacji przysługuje mu czas wolny.

Ustawa z 23 grudnia 1994 roku ustanowiła dość paradoksalnie brzmiącą na tle dalszych ograniczeń zasadę, iż pracownikom NIK przysługuje prawo zrzeszenia się w związkach zawodowych. Przepis art. 86 ust 1 ustawy w obowiązującym brzmieniu pozbawia prawa do zrzeszania się w związkach zawodowych członków ścisłego kierownictwa NIK, dyrektorów i wicedyrektorów departamentów i delegatów oraz doradców Prezesa NIK. Natomiast przepis art. 86 ust. 2 ustawy ogranicza prawo pracowników nadzorujących lub wykonujących czynności kontrolne do zrzeszania się w związkach zawodowych w ten sposób, że zezwala im na zrzeszanie się tylko w jednym związku zawodowym, którego członkami są wyłącznie pracownicy NIK. Pracownicy administracyjni i obsługi korzystają z prawa zrzeszania się w związkach zawodowych na ogólnych zasadach.

Ustawa określa zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej pracownika mianowanego ponoszącego odpowiedzialność za naruszenie obowiązków służbowych lub uchybienie godności stanowiska. Przewiduje też kary dyscyplinarne w formie upomnienia, nagany, nagany z pozbawieniem możliwości awansowania przez okres do 3 lat do wyższej grupy wynagrodzenia, przeniesienie na niższe stanowisko służbowe, wydalenie z NIK. W sprawach dyscyplinarnych orzekają na zasadzie niezawisłości Komisja Dyscyplinarna i Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna przy Prezesie NIK. Obwiniony może ustanowić obrońcę tylko spośród pracowników mianowanych NIK. Pracownicy NIK zatrudnieni na podstawie umowy o pracę za zawinione naruszenie obowiązków pracowniczych ponoszą odpowiedzialność porządkową uregulowaną w art. 108-113 Kodeksu Pracy (Tekst jednolity Dz. U z 1998r Nr 21, poz. 94).

W ustawie o NIK określone zostały także zasady rozwiązania stosunku pracy z pracownikami mianowanymi. Przewidziano dwie sytuacje podstawowe: obligatoryjne (art. 93 ust 1 ustawy) oraz fakultatywne (art. 93 ust 2 ustawy) rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem przez Prezesa NIK.

Przesłanki obligatoryjne rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem:

  • otrzymanie negatywnej oceny kwalifikacyjnej, potwierdzone kolejną oceną negatywną, dokonaną nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy i nie później niż przed upływem 1 roku od dokonania pierwszej oceny,
  • orzeczenie przez lekarza orzecznika ZUS trwałej niezdolności do pracy,
  • Do fakultatywnych przesłanek rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem należą:
  • osiągnięcie odpowiedniego wieku i stażu pracy, wymaganych do nabycia prawa do emerytury,
  • likwidacja jednostki organizacyjnej NIK lub reorganizacja tej jednostki

Poza tym zasadą pozostaje rozwiązanie stosunku pracy: w drodze porozumienia stron i za 3 – miesięcznym wypowiedzeniem dokonanym przez pracownika (art. 94 ustawy). Natomiast w art. 92 została przewidziana możliwość rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem mianowanym bez wypowiedzenia. Od decyzji w sprawie rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia oraz obligatoryjnego i fakultatywnego wypowiedzenia pracownikowi przysługuje skarga do sądu administracyjnego na zasadach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego.

Ustawę o NIK kończy ostatnia część (rozdział 6) poświęcona przepisom przejściowym i końcowym oraz zmianom w przepisach obowiązujących, mająca oczywiście na celu umożliwienie harmonijnego jej wejścia w życie.

[1] Por. T. Liszcz [w:] E. Jarzęcka-Siwik, T. Liszcz, M. Niezgódka-Medkova, W. Robaczyński: „Komentarz do ustawy o NIK” Warszawa 2000, Wyd. Sejmowe s. 181

[2] Tamże s.199

Określenie liberalizmu

5/5 - (3 votes)

Idea społeczeństwa ukazywana na gruncie tego, co najnowsze w myśli politycznej liberalizmu, jawi się w granicach spektrum od konfliktu do wspólnoty albo też od konkurencji po współpracę. Uzasadnienie i legitymizacja wszelkich związków jednostek ludzkich – wspólnot, społeczności, społeczeństw – opierają się na konstrukcji myślowej umowy społecznej, obecnie częściej zwanej kontraktualizmem. We współczesnym liberalizmie przeważa zwątpienie w hipotetyczny charakter umowy społecznej. Szeroką aprobatę zyskała koncepcja proceduralnego jej charakteru, rozwinięta przez Johna Rawlsa, oparta na założeniu sytuacji pierwotnej, w której refleksyjne ekwilibrium może na potrzeby każdej konkretnej sytuacji harmonizować wolność z równością, jako kluczowe wartości liberalizmu politycznego .

Równość i sprawiedliwość, podobnie jak w innych ideologiach, są w liberalizmie najściślej powiązane. Odpowiednie rozumienie równości uchodzi za sedno sprawiedliwości. Ewolucja liberalizmu przejawia się m.in. w przechodzeniu od koncepcji równości i sprawiedliwości formalnej do częściowego uwzględniania postulatów ich koncepcji materialnej, zawsze jednak przy poszanowaniu zasady rządów prawa (rule of law). Liberalizm klasyczny polegał na formalnej zasadzie równości wymiennej (komutatywnej), realizowanej przy pomocy legalnej umowy wolnych jej stron, mierząc sprawiedliwość pracowitością i zdolnościami jednostek ludzkich. Prawo w myśli liberalizmu ukazywane jest w świetle odwiecznych doktryn praw natury, uzasadniających obiektywne istnienie niezbywalnych, niezmiennych, absolutnych, uniwersalnych podmiotowych uprawnień naturalnych (natural rights) jednostki ludzkiej do życia, wolności, własności prywatnej, bezpieczeństwa i oporu przeciwko tyranii władzy[1].

Idea kapitalizmu, sytuowana w spektrum od kapitalizmu wolnorynkowego po interwencjonizm państwowy, splotła się w najnowszych odmianach liberalizmu z ideą państwa, ukazywaną w zakresie od demokratyzmu do konstytucjonalizmu. Dla obu tych idei kluczowy problem współczesnego liberalizmu ustrojowego objawia się w stosunkach wolności z równością obywateli. Konkurują przy tym różne myślowe konstrukcje ustroju społecznego:  liberalizm demokratyczny z liberalizmem jednowładczym, demokratyzm liberalny z demokracją uczestnictwa, społeczeństwo obywatelskie ze społeczeństwem nieobywatelskim i inne. Dla wszystkich tych konstrukcji wspólną trudnością jawi się uzgodnienie praw mniejszości z prawami większości. Uzgadnianie owo, co już dotyczy idei form zmian społecznych, miałoby zawsze przebiegać w parlamentarny sposób ewolucyjny, bez sięgania po jakiekolwiek środki rewolucyjne[2].

Wśród składników myśli liberalnej najczęściej wymienia się: doktrynę dotyczącą struktury państwa, ustroju, relacji między obywatelem a państwem, teorię wolności, teorię tolerancji, zespół praw jednostki, reguły prawne regulujące zdobywanie i posiadanie własności prywatnej. Wymienione składniki liberalizmu często porządkuje się w trzy kategorie: liberalizm ekonomiczny, polityczny oraz kulturowo – moralny, nazywany często ideologicznym. Liberalizm ekonomiczny łączy się z kapitalizmem gospodarczym, tym samym składnikiem doktryny liberalnej w tym aspekcie jest: koncepcja własności prywatnej, koncepcja wolnego rynku, teoria wolności pracy (w odróżnieniu od niewolnictwa czy poddaństwa).

Liberalizm polityczny łączy się z takim modelem państwa, który charakteryzuje trójpodział władzy (ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej), tym samym składnikami doktryny liberalnej w tym aspekcie są najczęściej rozwiązania dotyczące ustroju państwa (demokracji), pluralizmu partyjnego, legitymizacji władzy, relacji państwo – Kościół, natury praw obowiązujących obywateli. Liberalizm kulturowo – moralny łączy się generalnie z ideą wolności, tym samym zasadniczym składnikiem myśli liberalnej w tym aspekcie są rozważania dotyczące indywidualizmu i praw jednostki.[3]

Istotnymi wyznacznikami liberalizmu – według Isaiaha Berlina – jest uznanie niepodważalności praw człowieka oraz przekonanie, że granice ludzkiej wolności są trwałe i nienaruszalne. Doktrynę wolności osobistej w liberalizmie przekłada się na szereg twierdzeń społecznych i gospodarczych[4].

Liberalizm społeczny domaga się nieskrępowanej niczym wolności słowa, prasy, szkoły. Liberalizm zaś gospodarczy żąda wolności rynku, wytwórczości, handlu. Wielu liberałów uważa, że to wolny rynek oparty na prywatnej własności jest właściwym ucieleśnieniem wolności. Tym samym uważają oni, że prawdziwa wolność realizuje się wtedy, kiedy ludzie mają możliwości są wolni w zawieraniu kontraktów, dysponowaniu własną pracą, przeznaczania własnych dochodów według własnej woli, inwestowania ich według własnego uznania, oraz prowadzenia takich przedsięwzięć, które im odpowiadają. Własność prywatna jest tym skutecznym środkiem, dzięki któremu obywatele bronią własnej wolności. Sens tej zasady oddaje dokładnie Hayek, który mówi, że nie mielibyśmy do czynienia z żadną wolnością prasy, gdyby instrumenty wydawnicze były pod kontrolą państwa, nie mielibyśmy do czynienia z wolnością przemieszczania się, gdyby środki transportu były zmonopolizowane przez państwo.

Do specyfiki doktryny liberalnej należy więc integralne łączenie idei wolności z koncepcją wolnego rynku i własności prywatnej. Tym samym zasady ogólne (na przykład dotyczące wolności) są istotnie sprzęgnięte z promowanymi przez liberalizm zasadami gospodarczymi i społecznymi[5].

Wielość przejawów i ujęć myśli politycznej liberalizmu rodzi spory co do właściwych sposobów jego prezentacji doktrynalnej. Teza upatrująca źródła liberalizmu w rozwoju szczególnej ekonomiki zwanej kapitalizmem jest dość rozpowszechniona, ale nie jedyna. Podzielają ją przede wszystkim socjaliści i komuniści – idei własności prywatnej przypisując naczelne miejsce w panteonie wartości liberalizmu. Wśród wyjaśnień źródeł liberalizmu trwałe miejsce zajmuje wiązanie ich z rozwojem idei europejskiego konstytucjonalizmu – uprawnień i wolności jednostki, consensusu, rozdziału sfery publicznej od strefy prywatnej, umowy społecznej, ograniczonego i zrównoważonego rządu, suwerenności ludu i narodu. W każdym razie, za kulminację potwierdzenia związków liberalizmu z konstytucjonalizmem uznaje się tutaj amerykańską Deklarację Niepodległości (1776) i francuską Deklaracj ę Praw Człowiek i Obywatela (1789)[6].

Liberalizm jest pojęciem niezwykle wieloznacznym. Ta wieloznaczność wyraża się – po pierwsze – w tym, iż pod tym pojęciem rozumie się rozmaite płaszczyzny myślenia i działania, a więc taki czy inny pogląd na świat, określoną ideologię, doktrynę, ruch polityczny czy wręcz konkretny program, znajdujący wyraz w działaniach politycznych. Po drugie, trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż na główne idee i treści tego sposobu pojmowania świata i człowieka, o jakim tutaj mowa, składa się całokształt tez, argumentów i postulatów, które aczkolwiek obj ęte są wspólnym mianem liberalizmu, to – w istocie rzeczy – w mniejszym czy większym stopniu różnią się od siebie; niekiedy są to różnice diametralne, dotyczące kwestii podstawowych. Po trzecie wreszcie, niejednokrotnie ma miejsce pogląd, iż nie było i nie ma jednego liberalizmu. Twierdzi się, iż liberalizm nie ma jednego oblicza[7]. Jak każdy nurt myśli współczesnej – pisze John Gray – liberalizm zyskiwał rozmaite odcienie w tych kulturach narodowych, w których zadomowił się na dłuższy czas.

Historia liberalizmu francuskiego wyraźnie różni się od angielskiego; w Niemczech liberalizm zawsze napotykał specyficzne problemy; liberalizm amerykański bardzo szybko zyskał nowe, własne rysy. Historycy idei i ruchów społecznych muszą czasami odnieść wrażenie, że nie ma jednego liberalizmu; jest ich wiele, czasem dość luźno ze sobą powiązanych. Jak wszakże Gray zauważa, jakkolwiek natura liberalizmu nie jest jednolita i niezmienna, ma on jednak pewien zestaw cech charakterystycznych, które podkreślają jego nowoczesność, a jednocześnie wyodrębniają go spośród współczesnych tradycji intelektualnych i związanych z nimi ruchów politycznych. W różnorodnych kontekstach narodowych i kulturalnych nadawano mu specyficzne interpretacje[8].

Innymi słowy, jest kilka liberalizmów, które są coraz bardziej oddalone od siebie[9].

Liberalizm polityczny XIX wieku silnie nawiązywał do osiemnastowiecznych szkół, w szczególności do Locke’a, Monteskiusza, Woltera czy Diderota, a głównie do liberalizmu ekonomicznego Smitha. Eksponując fizjokratyczną teorię „państwa – stróża nocnego”, liberałowie XIX wieku pogłębili ideologię leseferyzmu: laisses faire, laissez passer – dosłownie: „pozwólcie działać, pozwólcie przechodzić”. Państwo jako organizacja zabezpieczająca nienaruszalność prawa własności i bezpieczeństwo, poprzez wstrzymanie się od ingerencji w życie społeczne, a szczególnie gospodarcze, wyzwala maksymalną aktywność jednostki. Natomiast jakikolwiek interwencjonizm państwowy może tą aktywność przyhamować[10].

Liberalizm XX wieku jest bardzo zróżnicowany. Można bowiem wyróżnić liberalizm lewicowy okresu międzywojennego Johna Deweya, Hansa Kelsena czy Johna Maynarda Keynesa, a następnie liberalizm skoncentrowany na krytyce faszyzmu i komunizmu Karla Rajmunda Poppera i Isaiaha Berlina. W tym sensie w myśli liberalnej XX wieku ścierały się ze sobą czasem przeciwstawne nurty. Dodatkowo liberalizm tego okresu staje się doktryną niezmiernie wyspecjalizowaną, która mieści w sobie wątki filozoficzne, moralne, społeczne i gospodarcze[11].

Wszelako mimo tego zróżnicowania liberalizm pozostaje koncepcją integralną i łatwiej ustalić jej podstawowe elementy, niż dopatrywać się luźnych związków między ruchami i poglądami i opisywać ich rodzinne podobieństwa. Twierdzenie, iż liberalizm jest jednolitą tradycją, a jego tożsamość – trwałą, choć zmienną koncepcją człowieka i społeczeństwa, pozostaje prawdziwe, mimo iż uległ on poważnemu rozbiciu, kiedy to zmodernizowany czy rewizjonistyczny liberalizm naszych czasów zajął miejsce klasycznego liberalizmu[12].


[1]  R. Tokarczyk, op. cit, s. 49.

[2] R. Tokarczyk, Elementy składowe myśli politycznej współczesnego liberalizmu, [w:] Ideologia, doktryny i ruch polityczny…, s. 31.

[3] Liberalizm był zarazem ideologią, w której punktem wyjścia była autonomia człowieka w stosunku do otaczającego go ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego. Zob. M. Żywczyński, Historia Powszechna 1789 – 1870, Warszawa 2002, s. 219.

[4] B. Kosiba, Liberalizm, [w:] Podstawowe kategorie…, s. 380.

[5] R. Tokarczyk, op. cit., s. 42 – 43.

[6]   Dyskusja zapoczątkowana przez Graya oznacza w istocie zakwestionowanie całej tradycji liberalnej, nade wszystko tych wersji liberalizmu, które w ostatnich dziesięcioleciach cieszyły się największą popularnością, a więc z jednej strony ekonomicznego liberalizmu Friedricha von Hayeka, z drugiej natomiast – politycznego czy też prawniczego liberalizmu Johna Rawlsa. Zob. J. Szacki, Antyliberalny liberalizm, „Przegląd polityczny” nr 56, 2002, s. 136.

[7] W. Kaute, Filozofia liberalizmu. Główne idee i ich konsekwencje w świecie współczesnym [w:] Ideologia, doktryny i ruch polityczny…, s. 63.

[8]   Ibidem, s. 64.

[9]   M. Król, Liberalizm – co to właściwie znaczy?, „Tygodnik Powszechny” nr 35, z 1 września 2001.

[10] A. Sylwestrzak, op. cit., s. 263.

[11] B. Kosiba, Liberalizm, [w:] Podstawowe kategorie…, s. 378.

[12] W. Kaute, Filozofia liberalizmu. Główne idee i ich konsekwencje w świecie współczesnym [w:] Ideologia, doktryny i ruch polityczny…, s. 64.

Najwyższa Izba Kontroli

5/5 - (4 votes)

podrozdział pracy magisterskiej

Istotną rolę wśród środków dowodowych w postępowaniu kontrolnym stanowią wyjaśnienia i oświadczenia określonych osób. Kontroler może żądać od pracowników jednostki kontrolowanej udzielenia mu, w terminie przez niego wyznaczonym ustnych i pisemnych wyjaśnień w sprawach dotyczących przedmiotu kontroli (art. 40 ust. 1 ustawy). Złożenie wyjaśnień jest w tym przypadku obowiązkowe, a odmowa udzielenia wyjaśnień może mieć miejsce jedynie w przypadkach określonych w ustawie.

O ile wyjaśnienia odnoszą się do pracowników podmiotu kontrolowanego, o tyle oświadczenia związane są ze znacznie szerszym kręgiem osób. Otóż, w myśl ustawy każdy może złożyć kontrolerowi ustne lub pisemne oświadczenie dotyczące przedmiotu kontroli (art. 41 ust. 1 ustawy). Kontroler nie może odmówić przyjęcia oświadczenia, jeżeli ma ono związek z przedmiotem kontroli.

W trakcie prowadzenia kontroli kontroler ma obowiązek niezwłocznego poinformowania kierownika jednostki kontrolowanej o stwierdzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo niepowetowanej szkody w mieniu w celu zapobieżenia występującemu niebezpieczeństwu lub szkodzie(art. 51 ust. 1 ustawy). Kierownik kontrolowanej jednostki obowiązany jest niezwłocznie poinformować kontrolera o podjętych działaniach zapobiegających zagrożeniu. Jeżeli kontroler uzna, że działania te są niewystarczające, powiadamia o stwierdzonych zagrożeniach kierownika jednostki nadrzędnej lub właściwy organ państwowy.

W toku kontroli kontroler NIK może informować kierownika jednostki kontrolowanej o ustaleniach wskazujących na nieprawidłowości w działalności tej jednostki (art. 51 ust. 4 ustawy). Ten swego rodzaju sygnał ostrzegawczy może spowodować ze strony kierownika podmiotu kontrolowanego szybsze uruchomienie działań naprawczych.

W szczególnie uzasadnionych okolicznościach kontroler może w trakcie kontroli zwołać naradę z pracownikami jednostki kontrolowanej dla omówienia kwestii związanych z przeprowadzoną kontrolą (art. 52 ustawy).

Końcowym etapem postępowania kontrolnego jest sformułowanie wyników kontroli. Wyniki te przestawiane są przez kontrolera w protokole kontroli. Protokół kontroli jest dokumentem o fundamentalnym znaczeniu dla postępowania kontrolnego. Zgodnie z ustawą protokół kontroli zawiera opis stanu faktycznego stwierdzonego w toku kontroli działalności jednostki kontrolowanej, w tym ustalonych nieprawidłowości, z uwzględnieniem przyczyn ich powstania, zakresu i skutków oraz osób za nie odpowiedzialnych. (art. 53 ust. 2 ustawy). Według założeń ustawodawcy protokół kontroli nie powinien zawierać ocen. Protokół kontroli sporządza się w dwóch egzemplarzach, w których jeden pozostaje w NIK, drugi zaś otrzymuje kierownik jednostki kontrolowanej.

Protokół kontroli podpisywany jest przez kontrolera i kierownika jednostki kontrolowanej. Ustalenia zawarte w protokole kontroli mają być punktem wyjścia dla dokonania oceny kontrolowanej działalności. Według wyraźnie widocznego zamysłu ustawodawcy ocena powinna być oparta na ustaleniach niebudzących wątpliwości. Kontroler swoim podpisem potwierdza rzetelność, kompletność i obiektywizm dokonanych ustaleń. Ustawodawcy zależy jednak na tym, aby również kierownik jednostki kontrolowanej potwierdził ustalenia dokonane w toku kontroli.

Nowym – na gruncie obowiązującej ustawy – rozwiązaniem jest możliwość zgłoszenia przez kierownika jednostki kontrolowanej, przed podpisaniem protokołu kontroli umotywowanych zastrzeżeń co do ustaleń zawartych w protokole (art. 55 ust 1 ustawy). Do zgłoszenia zastrzeżeń art. 55 ust. 2 ustawy przewiduje termin 14 dni, który liczony jest od dnia otrzymania protokołu kontroli przez kierownika jednostki organizacyjnej. Należy zauważyć, że ustawa nie przewiduje możliwości przywrócenia tego terminu. Natomiast w szczególnych wypadkach dyrektor właściwej jednostki organizacyjnej NIK może termin przedłużyć. Zgłoszenie zastrzeżeń sprawia, że kontroler obowiązany jest do przeanalizowania tych zastrzeżeń i do podjęcia – w miarę potrzeby – dodatkowych czynności kontrolnych. Jeżeli kontroler stwierdza zasadność zastrzeżeń, ma on obowiązek zmienić lub uzupełnić odpowiednią część protokołu. Najczęściej chodzić będzie o błąd w ustaleniach faktycznych, na skutek wadliwego przeprowadzenia określonych czynności dowodowych, oparcie się na dokumentach zawierających nieprawdziwe informacje itp. Zastrzeżenia będą również zasadne, gdy zostanie naruszona zasada podmiotowości i ustalenia dotyczyć będą innego podmiotu niż kontrolowana jednostka. Jeżeli kontroler uwzględni zgłoszone zastrzeżenia w całości, przedstawia on protokół kontroli kierownikowi jednostki kontrolowanej do podpisu. Kierownikowi jednostki nie przysługuje już prawo do zgłaszania dalszych zastrzeżeń. Trzeba jednak pamiętać, że nawet wtedy przysługuje mu prawo odmowy podpisania protokołu. W wypadku nie uwzględnienia zastrzeżeń w całości lub części, kontroler przekazuje na piśmie swoje stanowisko zgłaszającemu zastrzeżenia (art.. 55 ust. 4 ustawy).

Kolejne stadium postępowania odwoławczego następuje w sytuacji wspomnianego stanowiska kontrolera bez uwzględnienia w całości lub części zgłoszonych zastrzeżeń. Kierownikowi jednostki kontrolowanej przysługuje wówczas w terminie 7 dni, licząc od dnia otrzymania stanowiska kontrolera, prawo wystąpienia na piśmie z umotywowanymi zastrzeżeniami do dyrektora właściwej jednostki organizacyjnej NIK, który celem rozpatrzenia sprawy powołuje komisję odwoławczą (art. 56 ust 1 ustawy).

W skład tej komisji wchodzą:

  • dyrektor lub wicedyrektor właściwej jednostki organizacyjnej NIK jako przewodniczący
  • 2 pracowników nadzorujących czynności kontrolne, wyznaczonych przez dyrektora.

Komisja odwoławcza stanowi specjalną instancję, która rozpatruje i rozstrzyga kwestię zasadności zgłoszonych zastrzeżeń do protokołu kontroli, a w istocie – spór między kontrolerem a kierownikiem podmiotu kontrolowanego odnośnie co do ustaleń kontroli. To rozwiązanie ma na celu wzmocnienie obiektywizmu kontroli NIK. W literaturze można zauważyć jednak takie stwierdzenie, że „ możność wniesienia sprawy przed komisję odwoławczą, aczkolwiek nawiązuje do zasady kontradyktoryjności, oznacza nie rozpatrzenie spornych kwestii przed niezawisłym organem, lecz wewnętrzne postępowanie weryfikujące, co z punktu widzenia gwarancji obiektywizmu kontroli jest instrumentem nieco słabszym, acz – jak można sądzić – wystarczającym”[1].

Komisja odwoławcza lub jeden z jej członków, wyznaczony przez przewodniczącego może przyjmować wyjaśnienia od zgłaszającego zastrzeżenia i kontrolera, a gdy uzna to za konieczne, przeprowadzać także inne czynności dowodowe.

Komisja odwoławcza podejmuje uchwałę w sprawie zastrzeżeń w pełnym składzie większością głosów i niezwłocznie przekazuje ją wraz z uzasadnieniem Prezesowi lub upoważnionemu przez niego wiceprezesowi NIK; po zatwierdzeniu przez Prezesa lub wiceprezesa uchwały komisji odwoławczej jest ostateczna (art. 56 ust 4 ustawy).

W razie odmowy zatwierdzenia uchwały Prezes lub upoważniony wiceprezes NIK powołuje dla ostatecznego rozpatrzenia zastrzeżeń, komisję rozstrzygającą w składzie 3 pracowników nadzorujących czynności kontrolne. Uchwała komisji rozstrzygającej jest ostateczna; doręcza się ją wraz z uzasadnieniem zgłaszającemu zastrzeżenia.

Mimo zgłoszenia zastrzeżeń i zakończenia postępowania w obu komisjach kierownikowi jednostki kontrolowanej przysługuje prawo odmowy podpisania protokołu kontroli. Powinien złożyć w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania pisemne wyjaśnienie tej odmowy. Kontroler czyni o tym wzmiankę w protokole kontroli. Należy podkreślić, że odmowa podpisania protokołu kontroli przez kierownika jednostki kontrolowanej nie stanowi przeszkody do podpisania protokołu przez kontrolera i do realizowani ustaleń kontroli.

Zakończenie postępowania kontrolnego nie zamyka jeszcze kontroli prowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. W grę wchodzi tu bowiem stadium realizacji ustaleń kontroli, czyli inaczej mówiąc – oddziaływania pokontrolnego.

Pierwszym elementem jest narada pokontrolna. Na wniosek kontrolera kierownik jednostki kontrolowanej lub jednostki nadrzędnej zwołuje naradę pokontrolną z udziałem zainteresowanych pracowników, w celu omówienia stwierdzonych nieprawidłowości i wniosków jakie wynikają z ustaleń kontroli (art. 58 ust 1 ustawy). Wydaje się, że narada pokontrolna nie sprowadza się jedynie do roli informacyjnej, lecz może być również płaszczyzną wymiany poglądów co do przyczyn stwierdzonych uchybień i sposobów ich wyeliminowania w przyszłości. Innymi słowy narada pokontrolna może stanowić ważny czynnik procesu naprawczego skontrolowanej działalności.

Następny element stadium oddziaływania pokontrolnego stanowi wystąpienie pokontrolne. Przed sporządzeniem przez NIK wystąpienia pokontrolnego kontroler może zwrócić się do kierownika jednostki kontrolowanej o złożenie w wyznaczonym terminie dodatkowych wyjaśnień na piśmie dotyczących przyczyn i okoliczności powstania nieprawidłowości przedstawionych w protokole kontroli (art. 59 ust 1 ustawy).

Wystąpienie pokontrolne jest zasadniczym środkiem oddziaływania pokontrolnego NIK. Zawiera ono oceny kontrolowanej działalności, wynikające z ustaleń opisanych w protokole kontroli, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości – także uwagi i wnioski w sprawie ich usunięcia (art. 60 ust. 2 ustawy). Obok tych podstawowych treści w wystąpieniu pokontrolnym może być zawarta ocena wskazująca na niezasadność zajmowania stanowiska lub pełnienia funkcji przez osobę odpowiedzialną za stwierdzone nieprawidłowości, ale jedynie w państwowych jednostkach organizacyjnych (art. 60 ust. 3 ustawy). Ta ocena stanowić może podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika bez wypowiedzenia albo odwołania go z zajmowanego stanowiska lub pełnionej funkcji (art. 60 ust. 4 ustawy). Wystąpienie pokontrolne, NIK przekazuje kierownikowi jednostki kontrolowanej, a w razie potrzeby także kierownikowi jednostki nadrzędnej oraz właściwym organom państwowym lub samorządowym.

Przekazanie wystąpienia pokontrolnego może uruchomić proces odwoławczy na zasadach, jakie znajdują zastosowanie w przypadku zastrzeżeń do protokołu kontroli. Otóż, kierownik jednostki kontrolowanej lub organu któremu przekazano wystąpienie pokontrolne, może w terminie 7 dni od jego otrzymania zgłosić umotywowane zastrzeżenia w sprawie zawartych w nim uwag, ocen i wniosków do dyrektora właściwej jednostki organizacyjnej NIK. Zastrzeżenia te rozpatrywane są następnie przez komisje odwoławczą, tak samo jak przy rozpatrywaniu zastrzeżeń do protokołu kontroli. Komisja podejmuje w sprawie uchwałę, którą przedkłada wraz z uzasadnieniem do zatwierdzenia Prezesowi lub upoważnionemu wiceprezesowi NIK. Po uzyskaniu zatwierdzenia uchwała jest ostateczna.

W razie odmowy zatwierdzenia, Prezes lub wiceprezes NIK powołuję komisję rozstrzygającą, której uchwała w sprawie jest ostateczna.

W przypadku wystąpień pokontrolnych przekazanych przez Prezesa lub wiceprezesa NIK zastrzeżenia zgłaszane są do Kolegium NIK. Uchwała Kolegium w przedmiocie zastrzeżeń do wystąpienia pokontrolnego jest ostateczna.

Ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące zastrzeżeń przekazywane są zgłaszającemu zastrzeżenia. Kierownik jednostki kontrolowanej lub organ, któremu przekazano wystąpienie pokontrolne, ma obowiązek, w terminie określonym w wystąpieniu, nie krótszym niż 14 dni, poinformować NIK o sposobie wykorzystania uwag i wykonania wniosków oraz o podjętych działaniach lub przyczynach nie podjęcia tych działań (art. 62 ust 1 ustawy).

Jeżeli zebrane w toku kontroli materiały uzasadniają podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, to Najwyższa Izba Kontroli ma obowiązek powiadomić o tym organ powołany do ścigania przestępstw lub wykroczeń, a także poinformować kierownika jednostki kontrolowanej lub kierownika jednostki nadrzędnej i właściwy organ państwowy lub samorządowy (art. 63 ust. 1 ustawy). W razie ujawnienia innych niż przestępstwa lub wykroczenia czynów, za które ustawowo jest przewidziana odpowiedzialność to NIK zawiadamia o tym właściwe organy. Organ, który otrzymał zawiadomieni od NIK o naruszeniu prawa, ma obowiązek zawiadomić ją o wyniku postępowania.

Trzecim wreszcie elemencie działania pokontrolnego NIK jest funkcja sygnalizacyjna. Najwyższa Izba Kontroli na podstawie protokołów kontroli i wystąpień pokontrolnych opracowuje informacje o wynikach przeprowadzonych kontroli, które przedkłada Sejmowi, Prezydentowi RP i Prezesowi Rady Ministrów. Przed tym przedłożeniem jednak Prezes NIK przesyła te informacje właściwym naczelnym lub centralnym organom państwa, które w terminie 7 dni mogą przedstawić swoje stanowisko (dołączone następnie do informacji). Prezes NIK może do tego stanowiska przedstawić swoją opinię

Na żądanie Sejmu, Prezydenta RP lub Prezesa Rady Ministrów albo w przypadku zaistnienia szczególnie ważnych okoliczności Prezes NIK niezwłocznie przekazuje przygotowane dla tych organów informacje o wynikach przeprowadzonych kontroli, nie czekając na stanowisko wspomnianych organów naczelnych czy centralnych.

Ustawa w art. 98 przewiduję karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny za uchylanie się od kontroli, utrudnianie jej przeprowadzenia, w szczególności przez nie przedstawienie potrzebnych do kontroli dokumentów, bądź niezgodne z prawdą informowanie o wykonaniu zaleceń pokontrolnych.

[1] Por. J. Jagielski „Kontrola administracji …” s. 125

Zakończenie pracy magisterskiej

5/5 - (3 votes)

Niemożność spełnienia przez rządy zachodnie swoich obietnic powszechnego dobrobytu, bezpieczeństwa czy sprawiedliwości społecznej – wraz z nieskutecznymi próbami podejmowania reform – doprowadziły do głębokiego rozczarowania klasą polityczną na całym świecie. Historyk Paul Johnson pisał w swojej książce Historia polityczna świata: „Zmierzch złudzeń co do socjalizmu i innych form kolektywizmu był tylko jedynym aspektem o wiele szerszego zjawiska utraty wiary w dobrodziejstwo instytucji państwa. Państwo zyskało w wieku XX bardzo wiele, zarazem zaś właśnie ono poniosło ogromną porażkę”. W procesach dokonujących się we współczesnym świecie przejawiają się libertariańskie wartości. Komunizmu już prawie nie ma, a niewielu broni jeszcze socjalizmu. Europa Środkowa buduje społeczeństwo, opierając się o wolny rynek i ideę państwa prawa. Rzetelni obserwatorzy współczesnego świata rozumiej ą, że państwo opiekuńcze jest nie do utrzymania i będzie musiało być radykalnie zreformowane. Rewolucja w systemach informacji wzmacnia pozycj ę jednostek i małych grup, podważając tym samym autorytet władzy centralnej.

Libertarianizm jest czasami postrzegany – nawet w Ameryce – jako radykalna filozofia. To oczywiście prawda, gdyż słowo radical wywodzi się od łacińskiego słowa radix oznaczającego „korzeń”, „podstawa”. I faktycznie, libertariańska filozofia głosząc idee równej wolności, przedsiębiorczości, zasady prawa, tolerancji, pluralizmu i rządu konstytucyjnego, jest fundamentalną filozofią współczesnego świata[1]. Idee te stały się tak popularne, że zapominamy o tym, jak szokujące były kiedyś. Libertarianie pragną je stosować bardziej konsekwentnie niż zwolennicy innych ideologii. Mało kto we współczesnym świecie pragnąłby odrzucenia libertariańskich idei. Wszystkie bowiem obecne ideologie przyjmuj ą przynajmniej część z podstawowych zasad klasycznego liberalizmu[2].

Niniejsza praca, jest doskonałym przykładem na to, że rozbudowana instytucja państwa wraz z jej zapleczem socjalnym nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Mises w sposób bezkompromisowy broni zasad wolnego rynku, krytykując doktrynę socjalizmu z punktu widzenia ekonomicznego i politycznego,  dowodząc, że społeczeństwa socjalistyczne nie mogą osiągnąć racjonalnej alokacji zasobów, gdyż brak w nich prawdziwego systemu cen. Odwołując się do tradycji Szkoły Austriackiej wskazuje konieczność stosowania prakseologii jako metody nauki ekonomii. Kontynuację rozważań Misesa, przejmują w kolejnych latach Friedrich August von Hayek oraz Murray Rothbard, tworząc już jednak własne systemy filozoficzne. Myśli wolnościowe kontynuowane są również przez filozofów nie związanych z Szkołą Austriacką, jak choćby Robert Nozick, który jako przedstawiciel radykalnego liberalizmu poddaje krytyce bardziej rozwinięte struktury państwowe wybiegające poza funkcje ochronne życia i własności. Główne założenia pracy zostały więc w pełni zrealizowane.

Jak się okazuje spora część założeń klasycznego liberalizmu jest realizowana w praktyce przez partie polityczne oraz rozmaite organizacje i stowarzyszenia. W Stanach Zjednoczonych działa Partia Libertariańska , która jest trzecią co do wielkości partią polityczną w USA zaraz po Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej. W Polsce treści wolnościowe pojawiają się w programach politycznych partii Platformy Obywatelskiej i Unii Polityki Realnej. Na świecie działa również szereg inicjatyw o charakterze wolnościowych takich jak: Międzynarodowe Towarzystwo na rzecz Wolności Jednostki czy Libertarian International oraz ośrodków naukowych, które prowadzą badania na rzecz umacniania wartości wolnego rynku są to między innymi: Ludwig von Mises Insytute[3] [4] [5] [6], Cato Instytute[7], oraz Free State Project[8]. W Polsce funkcjonuje Instytut Ludwiga von Misesa, który odwołuje się do tradycji Austriackiej Szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu i libertariańskiej myśli politycznej.

Krąg kontynuatorów myśli wolnościowej jest więc szeroki a ilość informacji wciąż się powiększa. Propagatorem myśli wolnościowej w Polsce jest Jacek Sierpiński, który wraz ze Stanisławem Górką założył Stowarzyszenie Inicjatyw Wolnościowych „An Arche”, skupiające się na działalności na rzecz obrony i zwiększania indywidualnej wolności człowieka. Również to odważni Polacy „zapoczątkowali upadek komunizmu w Europie Wschodniej, dowodząc, że pokojowy i solidarny opór może przynieść wolność. Obecnie Polska jest wśród przoduj ących krajów demokratycznych w swoim regionie. Historyczne „Nic o nas bez nas” jest ciągle obecne w polskim parlamencie i przypomina posłom, że są oni reprezentantami narodu” . Niewątpliwym faktem tryumfu idei wolnościowych pozostają wciąż dokonywaj ące się przemiany społeczno – gospodarcze. Krytyka socjalizmu z punktu widzenia doktryny liberalnej, pozostaje na to niezbitym dowodem. Pragnienie wolności w Polakach jest więc olbrzymie i napawa optymizmem na przyszłość. Upadek socjalizmu zdaje się być przesądzony, a idealnym stwierdzeniem na to, są słowa Ludwiga von Misesa, iż „Wszystko, co przyczyniło się do wytworzenia bogactwa naszych czasów, ma swe źródło w instytucjach kapitalistycznych. Jest tylko jedna idea, którą można skutecznie przeciwstawić socjalizmowi – liberalizm”.

[1]    Zob. Diagram polityczny Nolana (załącznik 5)

[2]    D. Boaz, op. cit., s. 9 – 22.

[3]     Partia Libertariańska (National Libertarian Party) jest amerykańską partią polityczną, powstałą w 1971 roku. Zob. lp.org

[4]    International Society for Indyvidual Liberty. Zob. isil.org

[5]    Libertarian International. Network of liberty – minded individuals and organizations in Europe. Zob. libertarian. to

[6]    Ludwig von Mises Institute. Zob. mises.org

[7]    Cato Instytute. Indyvidual Liberty, Limited Government, Free Markets and Peace. Zob. cato. org

[8]    Free State Project. Liberty in Our Lifetime. Zob. freestateproject.org

Miejsce NIK w strukturze aparatu państwowego

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy magisterskiej

Systematyka ustawy z 23 grudnia 1994r. o NIK zwanej dalej „ustawą” opiera się na sześciu rozdziałach i 104 artykułach. Rozdziały w kolejności zostały poświęcone następującym problemom:

1 – zadania i zakres działania (art. 1-12)

2 – organizacja NIK (art. 13-26)

3 – postępowanie kontrolne (art. 27-65)

4 – pracownicy NIK (art. 66-97)

5 – przepisy karne (art. 98)

6 – zmiany w obowiązujących przepisach, przepisy przejściowe i końcowe (artykuły 99-104)

Wynika z tego, że nie przewidziano osobnego rozdziału mającego wyłącznie za przedmiot, określenie ustrojowego miejsca NIK w strukturze aparatu państwowego, państwowego jego odpowiednie postanowienia zamieszczono w różnych częściach, szczególnie w rozdziałach 1 i 2. Metodologicznie nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ prowadzi do ujęcia tej doniosłej z konstytucyjnego punktu widzenia problematyki, w sposób rozproszony, a więc stwarzający ryzyko braku spójności. Również nie ulega wątpliwości, iż jednolite ujęcie tej problematyki w osobnym rozdziale ułatwiłoby analizę założeń ustawy, sprzyjając większej jasności jej interpretacji.

Ujmując w ten sposób problem miejsca NIK w strukturze aparatu państwowego, ustawa nie nawiązuje do konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy. Moim zdaniem nie jest to rozwiązanie najlepsze, ponieważ właśnie bezpośrednie wsparcie się na podziale władz umożliwiłoby systematyczne kształtowanie relacji NIK względem organów państwowych należących do poszczególnych władz.

W otwierającym regulację ustawową art. 1 ust.1 ustawy o NIK, po raz pierwszy od powstania tej instytucji w 1919 roku została określona jako naczelny organ kontroli państwowej.

Oznacza to, że izba stanowi wyodrębniony funkcjonalnie, fachowy organ państwowy, który ma wiodące znaczenie w realizacji zadań kontrolnych kontrolnych w państwie. Usytuowanie NIK jako odrębnego organu państwowego oznacza, że nie można do przyporządkować do żadnej z trzech klasycznych władz. NIK nie jest organem władzy ustawodawczej, choć jest powiązana z Sejmem i współdziała w realizacji funkcji kontrolnej Sejmu; nie jest organem władzy sądowniczej, bo zorganizowana jest w jednolitą strukturę urzędniczą i działa w oparciu o procedury typowe dla organów administracyjnych; nie jest także organem władzy wykonawczej, choć niemal cała jej działalność dotyczy funkcjonowania rządu i administracji.

Warto zwrócić uwagę na pewne kwestie, istotne dla odzwierciedlenia naczelnego charakteru NIK. Po pierwsze: wyposażenie NIK w najszerszy w porównaniu z innymi organami państwowymi zakres kompetencji do przeprowadzenia kontroli, których celem podstawowym ma być przede wszystkim ocena funkcjonowania państwa i gospodarowania środkami publicznymi. Dlatego przyznane NIK uprawnienia w znacznym stopniu pokrywają się z zakresem kompetencji innych organów kontroli, głównie działających w ramach władzy wykonawczej.

Po drugie: zagwarantowanie NIK możliwości wykorzystania wyników pracy i oddziaływania na wykonanie zadań przez organy kontroli rewizji i inspekcji, działające w administracji rządowej i samorządzie terytorialnym. Dzięki temu rozwiązaniu NIK, której głównym zadaniem jest dostarczanie Sejmowi informacji o stanie państwa uzyskała wpływ na organy wchodzące w skład władzy wykonawczej.

Sylwestrzak pisze: „NIK jest naczelnym organem kontroli państwowej co daje podstawę do poszukiwania relacji ustrojowych między NIK a organami władzy ustawodawczej, wykonawczej i w pewnym stopniu sądowniczej”.[1]

W zakresie podstawowych powiązań łączących NIK z legislatywą ustawa liberalnie powtarza normę konstytucyjną (art. 202 ust. 2 Konstytucji RP) iż „NIK podlega Sejmowi”(art. 1 ust. 2 ustawy). Model bezpośredniej podległości NIK Sejmowi „wzmacnia pozycję nie tylko organu podporządkowanego, ale i dobrze służy umocnieniu rangi Sejmu, przez zapewnienie należytej efektywności w realizacji jego funkcji kontrolnej”.[2]

Powiązanie NIK z legislatywą można ująć w kilku aspektach. NIK ma obowiązek podejmowania i przeprowadzania kontroli na zlecenie Sejmu lub jego organów. Ustawa określa katalog zasadniczych sprawozdań obligatoryjnie przedkładanych przez NIK Sejmowi (art. 7 ust. 1 ustawy) i warto je tutaj wymienić w kolejności:

  • analizę wykonania budżetu państwa i zadań polityki pieniężnej;
  • opinię w przedmiocie absolutorium dla Rady Ministrów;
  • informację o wynikach kontroli zleconych przez Sejm lub jego organy;
  • informacje o wynikach kontroli przeprowadzonych na wniosek Prezydenta RP, premiera oraz innych ważniejszych kontroli;
  • wnioski w sprawie rozpatrzenia przez Sejm określonych problemów związanych z działalnością organów wykonujących zadania publiczne;
  • wystąpienia zawierające wynikające z kontroli zarzuty dotyczące działalności osób wchodzących w skład Rady Ministrów, kierujących urzędami centralnymi, Prezesa NBP i osób kierujących instytucjami wymienionymi w art. 4 ust. 1 ustawy o NIK;
  • sprawozdanie ze swej działalności w roku ubiegłym.

Kolejną grupą kompetencyjną stanowi powoływanie przez Sejm lub dawniej Prezydium Sejmu – a obecnie Marszałka Sejmu, niekiedy za zgodą Senatu, osób piastujących czołowe funkcje w NIK.

Przede wszystkim rezultatem podległości NIK Sejmowi jest wybór Prezesa NIK przez Sejm (art. 14 ustawy), przy czym Prezesa NIK w toku kadencji w ustawowo określonych warunkach odwołuje również Sejm za zgodą Senatu. Prezes NIK bierze udział w posiedzeniach Sejmu (art. 20 ust. 1 ustawy). Dalszym rezultatem tej zasady jest powoływanie i odwoływanie Wiceprezesów NIK obecnie przez Marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu może w określonych sytuacjach na wniosek Prezesa NIK odwołać członka Kolegium przed upływem kadencji.

Zupełnie nowy problem pojawił się obecnie w historii NIK. Polega na obowiązku podawania do wiadomości publicznej przez Prezesa NIK analizy wykonania budżetu państwa, założeń polityki pieniężnej oraz sprawozdania z działalności NIK. Prezes NIK czyni to po przedłożeniu Sejmowi (art. 10 ust. 1 ustawy). Rezultatem podległości NIK Sejmowi okazuje się konstrukcja immunitetu Prezesa NIK, który nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani aresztowany lub zatrzymany bez zgody Sejmu (art. 18).

Badając powiązania NIK z Sejmem na tle istniejącej w Polsce dwuizbowości, zadać należy pytanie o relacje kontroli z Senatem. Po pierwsze, powoływanie i odwoływanie Prezesa NIK przez Sejm następuje w każdym wypadku za zgodą Senatu. Po drugie, NIK z zakresie swych podmiotowych uprawnień przeprowadza kontrolę Kancelarii Senatu na wniosek Senatu. Prezes NIK bierze udział w posiedzeniach Senatu a przedstawiciele NIK w posiedzeniach komisji senackich.

Ustawa o NIK przyjmuje więc śladowy kształt uprawnień Izby senackiej względem NIK, co nastąpiło kosztem przyznania szeregu kompetencji drugiej Izbie parlamentu – Sejmowi.

Wyrazem pogłębienia związków NIK z Sejmem jest także powołanie uchwałą z 30.IX.1998 roku stałej Komisji do spraw Kontroli Państwowej. Zakres zainteresowań Komisji obejmuje całokształt działalności NIK oraz Państwowej Inspekcji Pracy, a szczególnie opiniowanie podstawowych problemów funkcjonowania tych instytucji.

Ustawa z 23.XII.1994 roku o NIK nie wyodrębniła w swej tematyce zasad współdziałania NIK z władzą wykonawczą lecz okazjonalnie normuje całość tej problematyki.

Szczególną rolę odgrywają tutaj uprawnienia Kolegium NIK określone w art. 23. Zatwierdza ono analizę wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej państwa, podejmuje uchwały w sprawach opinii w przedmiocie absolutorium dla Rady Ministrów.

Osobną grupę stanowią obowiązki NIK polegające na kierowaniu informacji o rezultatach przeprowadzonych kontroli do Prezydenta RP i Premiera. NIK przedkłada Prezydentowi RP informacje o wynikach kontroli przeprowadzonych na jego wniosek oraz kontroli przeprowadzonych za zlecenie Sejmu i jego organów, na wniosek Premiera oraz informacje o wynikach ważniejszych kontroli (art. 8 ust. 1). Odpowiednio NIK przedkłada informacje Premierowi o wynikach kontroli przeprowadzonych na jego wniosek oraz o wynikach kontroli przedkładanych Sejmowi i Prezydentowi RP (art. 8 ust. 2 ustawy).

Liczącą się część problematyki współdziałania NIK z władzą wykonawczą wypełnia prawo Prezydenta RP i Premiera do wnioskowania przeprowadzenia określonych kontroli (art. 6 ust. 1). Wydaje się, że sformułowania wspomnianego przepisu ustawy wynika obowiązek działania NIK.

Na uwagę z punktu widzenia powiązania z NIK za władzą wykonawczą zasługuje obecnie postępowanie kontrolne, przyjmujące zasadę, iż protokoły kontroli wraz z wystąpieniami pokontrolnymi stają się podstawą opracowania przez NIK informacji o wynikach kontroli (art. 64 ust.1 ustawy). Wspomniane informacje przed przedłożeniem Sejmowi, Prezydentowi RP i Premierowi kierowane są przez Prezesa NIK do właściwych naczelnych naczelnych centralnych organów państwowych, które w terminie 7 dni mogą przedstawić swoje stanowisko (art. 64 ust. 2 ustawy).

Jak wynika z przeprowadzonych rozważań NIK nie wykazuje zbyt wielkiej zależności od władzy wykonawczej.

Współdziałanie NIK z władzą sądowniczą kształtuje się obecnie w kilku płaszczyznach, a ustawa o NIK dokonuje pogłębienia tej problematyki.

Zgodnie z art. 11 ustawy Prezes NIK może występować do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o:

  • stwierdzenie zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją;
  • stwierdzenie zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami;
  • stwierdzenie zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne urzędy państwowe;
  • stwierdzenie zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych.

Ponadto przepisy o postępowaniu kontrolnym przewidują, że NIK w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, zawiadamia organ powołany do ścigania przestępstw lub wykroczeń, ustanawiając obowiązek poinformowania NIK o wynikach postępowania (art. 63 ust. 1 i 2).

NIK posiada również uprawnienia, z których może korzystać w toku postępowania karnego. Istnieje możliwość wstąpienia NIK w prawa pokrzywdzonego pokrzywdzonego i podejmowania działań zamiast niego. Będzie to możliwe w przypadku łącznego zaistnienia następujących przesłanek:

  • przestępstwo zostało ujawnione przez NIK lub Izba wystąpiła o wszczęcie postępowania;
  • sprawa dotyczy przestępstwa, którym wyrządzono szkodę w mieniu instytucji państwowej, samorządowej lub społecznej;
  • nie działa organ pokrzywdzonej instytucji.[3]

Wydaje się, że występowanie NIK w procesach sądowych nie będzie jednak zbyt częste, bo nie podstaw do przypuszczeń, że interes publiczny nie będzie należycie reprezentowany przez oskarżyciela publicznego.

Kolejnym problemem składającym się na określenie miejsca kontroli w strukturze aparatu państwowego jest określenie relacji NIK z innymi organami kontroli. Obecnie na podstawie ustawy o NIK istnieją dwa główne rodzaje powiązań między NIK a specjalistycznymi organami kontroli.

Po pierwsze: NIK jako naczelny organ kontroli państwowej „powinna troszczyć się o cały system kontroli, zapobiegać o jego sprawność, co łączy się z uprawnieniem do kontrolowania specjalistycznych organów kontroli na zasadach ogólnych dotyczących kontroli organów administracji rządowej.

Po drugie: według art. 12 ustawy o NIK organy kontroli , rewizji i inspekcji działające w administracji rządowej i samorządzie terytorialnym współpracują z NIK i są zobowiązane do:

  • udostępniania NIK, na jej wniosek wyników kontroli przeprowadzonych przez te organy;
  • przeprowadzanie określonych kontroli wspólnie pod kierownictwem NIK.

Doświadczenia współpracy specjalistycznych organów kontroli z NIK wykazują, że jest ona korzystna dla obu stron, a przez to dla całego systemu organów państwa, gdyż po pierwsze umożliwia oparcie oceny zjawisk przez NIK na wynikach kontroli znacznie większej liczby jednostek organizacyjnych, po drugie zwiększona zostaje możliwość działania NIK, po trzecie prowadzenie kontroli wspólnych umożliwia synchronizację działalności kontrolnej NIK i innych organów kontroli, eliminując równoczesne prowadzenie wielu kontroli w tej samej jednostce organizacyjnej.

Ostatnim problemem składającym się na miejsce NIK w aparacie państwowym pozostaje współdziałanie delegatur z organami w terenie.

Ustawa specjalistycznych NIK z 23.XII.1994 roku w art. 9 stanowi, że delegatury NIK przedkładają:

  • właściwym wojewodom informacje o wynikach ważniejszych kontroli dotyczących działalności terenowych organów administracji rządowej;
  • właściwym wojewodom, sejmikom samorządowym i organom stanowiącym jednostek samorządu terytorialnego informacje o wynikach ważniejszych kontroli dotyczących działalności samorządu terytorialnego.

Jest to przepis tradycyjnie umieszczany w polskich ustawach o kontroli, głównie z racji utrzymującej się właściwie od początku koncepcji wewnętrznej organizacji NIK jako instytucji jednolitej, scentralizowanej, w której delegatury stanowią jedynie terenowe fragmenty większej całości.

Podsumowując można stwierdzić, że tak pomyślana władza kontrolująca z pewnością sprawniej będzie spełniała stojące przed nią zadania kontroli spraw państwowych, a sformułowane opinie, będą się cieszyły zaufaniem społecznym. Ponadto wyodrębnienie władzy czwartej – kontrolującej przyczyni się zdecydowanie do wyjaśnienia narastających trudności i nieporozumień co do usytuowania organów kontroli w systematyce Konstytucji oraz ułatwi bardziej spójne i jednoznaczne logiczne konstruowanie jej więzi z innymi grupami organów państwowych.

[1] Por. A. Sylwestrzak „Najwyższa Izba Kontroli”. Warszawa 1997 s. 359

[2] Por. J. Galster „Najwyższa Izba Kontroli” w „Prawo konstytucyjne” red. Z. Witkowski

[3] Por. E. Jarzęcka-Siwik „Zawiadomienie o przestępstwie i usprawnienie NIK w postępowaniu karnym” , „Kontrola Państwowa” nr 6 1998r. s. 54-55