praca magisterska z administracji
Domniemanie prawne jest zagadnieniem o wiele bardziej skomplikowanym od domniemania faktycznego, wywołującym liczne kontrowersje w nauce prawa.
Domniemanie prawne polega na tym, że „norma prawna w sytuacjach określonych w tzw. przesłance domniemania, mocą swych postanowień nakazuje przyjęcie faktów orzeczonych w tzw. wniosku domniemania bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.”[1]
Domniemanie prawne jest ustanowione przez prawo, wniosek co do istnienia pewnego faktu wyciąga sama ustawa i organ musi się do tego zastosować. Domniemanie prawne wiąże organ, jednak może ono zostać obalone w tych wypadkach, w których ustawa tego nie wyłącza.[2] W przypadku domniemania prawnego, sam przepis prawa wysuwa wniosek i zobowiązuje organ prowadzący postępowanie.
„Przesłanka domniemania prawnego, którą może być fakt jednostkowy lub zespół faktów powinna być udowodniona, zgodnie z wszystkimi wymogami reguł dowodowych.”[3]
Konstrukcją domniemań prawnych posługuje się ustawodawca często w przepisach prawa cywilnego materialnego, a także w przepisach prawa rodzinnego i opiekuńczego. Występują one również w przepisach procesowych.
W przypadku domniemania prawnego ustawodawca wysuwa wnioski nie pozostawiając w tej materii żadnej wolności organowi prowadzącemu postępowanie.
Domniemania prawne nie są jednolite, dzielą się one na domniemania proste (zwykłe, wzruszalne) i domniemania niezbite (niewzruszalne).
Domniemania proste występują wtedy, gdy ustawa ustanawiając je nie zastrzega, iż domniemanie nie może być obalone przeciwdowodem,[4] czyli możliwe jest dopuszczenie dowodu na przeciwieństwo.
Domniemanie niezbite występuje, gdy postanowienie ustawowe o domniemaniu prawnym zawiera zakaz stwierdzania za pomocą innych dowodów stanu rzeczy sprzecznego z domniemaniem ustanowionym prawnie.[5] Domniemanie niezbite wyłącza dowód na przeciwieństwo.
W doktrynie prezentowany jest pogląd, że domniemanie prawne jest „reliktem formalnej teorii dowodów”. Formalna (legalna) teoria dowodów stanowi, że pewne środki dowodowe korzystają z uprzywilejowania. Polega ona na tym, że moc dowodowa danego środka jest prawnie określona. Jest to tzw. ustawowa ocena dowodów, która jest przeciwna swobodnej ocenie dowodów zabezpieczającej zasadę prawdy obiektywnej. W przypadku domniemań prostych możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwnego i to neutralizuje formalną teorię dowodową. Natomiast domniemanie niezbite stanowi dowód formalny, korzysta z „pełnej mocy dowodowej”, tutaj przeciwdowód jest niemożliwy. W tym przypadku organ administracji, który prowadzi postępowanie, jest związany przepisem ustanawiającym domniemanie prawne niewzruszalne i jest skrępowany w ocenie całokształtu materiału dowodowego. W związku z tym, musi przyjąć to domniemanie jako niezaprzeczalny dowód istnienia określonego faktu, nawet gdyby byłoby to sprzeczne z innymi faktami, stwierdzonymi już za pośrednictwem innych środków dowodowych w postępowaniu dowodowym.[6]
W takiej sytuacji organ nie ma prawa dopuścić do przeprowadzenia dowodu przeciwnego, nawet jeżeli jest przekonany o tym, że fakt, który domniemanie prawne nakazuje przyjąć za udowodniony, nie odpowiada prawdzie.[7]
Z tego względu domniemania niezbite są rzadkością we współczesnym prawie procesowym, a k.p.a. w ogóle ich nie przewiduje. Niektóre domniemania proste mogą się przekształcić w domniemania niezbite. Konstrukcja domniemania niezbitego w polskim systemie prawnym ma bardzo ograniczone zastosowanie. NSA wypowiedział się przeciwko formalnej teorii dowodów, w wyroku z dnia 09.03.1989r., II SA 961/88 orzekł „w świetle art. 75 KPA niedopuszczalne jest stosowanie formalnej teorii dowodowej poprzez twierdzenie, że daną okoliczność można udowodnić wyłącznie określonymi środkami dowodowymi, bądź też przez tworzenie nowych reguł korzystania ze środków dowodowych,”[8] także w wyroku z dnia 27.04.1992r., NSA orzekł „ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, jest sprzeczne z art. 75 KPA.”[9]
Organ powinien respektować domniemanie prawne tak długo, dopóki strona, na niekorzyść której ono przemawia, nie obali go przeciwdowodem. Organ powinien to czynić ze względu na istotę domniemania prawnego ustanowionego przez ustawodawcę, który kierował się interesem społecznym, znacznym stopniem prawdopodobieństwa istnienia faktów objętych domniemaniem oraz ze względu na wyraźny przepis kodeksu.[10]
Organ może zmierzać do obalenia domniemania w celu wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych zgodnie z prawdą, jeżeli będzie miał wątpliwości co do realności domniemania i jeżeli będzie za tym przemawiał interes społeczny.[11] Może to dotyczyć tylko domniemań zwykłych.
Przyjęcie innego faktu, niż tego, który wynika z domniemania prawnego możliwe jest tylko wtedy, gdy dopuszczalny jest dowód przeciwny.[12] Domniemanie prawne wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu. Domniemania prawne są ułatwieniem dowodowym, ponieważ zwalniają stronę od ciężaru przeprowadzenia dowodu, są one ustanowione na rzecz osób, które ustawa chce chronić w określonym wypadku.[13]
[1] Z. Gostyński, J. Grabowski, E. Kozłowska, S. Lizer, K. Marszał, J. Samochowiec – „Postępowanie przed organami państwa”, Warszawa 1982r, s. 295.
[2] Por. W. Siedlecki – op. cit., s. 306.
[3] Z. Gostyński, J. Grabowski, E. Kozłowska, S. Lizer, K. Marszał, J. Samochowiec – op. cit., s. 295.
[4] Por. E. Iserzon, J. Starościak – op. cit., s. 159.
[5] Por. E. Iserzon, J. Starościak – op. cit., s. 159.
[6] Por. Z. Janowicz – op. cit., s. 198.
[7] Por. E. Iserzon, J. Starościak – op. cit., s. 159.
[8] Wyrok NSA z dnia 09.03.1989r, II SA 961/88.
[9] Wyrok NSA z dnia 27.04.1992r, III SA 1838/91, ONSA, Nr 2 1992r, poz. 45.
[10] Por. W. Siedlecki – op. cit., s. 307.
[11] Por. W. Siedlecki – op. cit., s. 307.
[12] Por. J. Borkowski, J. Jendrośka, R. Orzechowski, A. Zieliński – „Kodeks postępowania administracyjnego – komentarz”, Warszawa 1989r, s. 165.
[13] Por. W. Siedlecki – op. cit., s. 307.