Współczesny liberalizm

5/5 - (3 votes)

Współczesny liberalizm nie ma takich „ojców i mistrzów”, jakimi byli John Locke lub Adam Smith w XVIII wieku. Większość liberałów zasłoniło skórę – ich program jest bardzo bliski socjaldemokracji. Główna różnica między klasycznym liberalizmem a liberalizmem współczesnym leży w przekonaniu współczesnych liberałów o niedoskonałości rynku co – ich zdaniem – wymusza uzupełnienie mechanizmów rynkowych działaniami rządu. Nie jest im łatwo mówić o planowaniu i interwencjonizmie państwowym, dlatego wymyślają nazwy ukrywające istotę sprawy, w rodzaju np. „widzialna ręka rynku”[1].

Trudno opisać bardzo zróżnicowany ruch liberalizmu dwudziestowiecznego. Ogólnie rzecz ujmując, współczesny liberalizm wigowski to zdecydowane odrzucenie kolektywizmu w rozumieniu systemu socjalistycznego, jak również odrzucenie interwencjonizmu państwowego w systemie kapitalistycznym, którego celem nie jest zwiększenie konkurencyjności i wolnego rynku[2]. Analiza klasycznego liberalizmu, a następnie rozwoju różnych koncepcji liberalizmu w XIX wieku wskazuje, że już wtedy rozwój liberalizmu potoczył się dwoma głównymi nurtami. Reprezentanci pierwszego z nich bronili tradycyjnie pojmowanego indywidualizmu przed ingerencją państwa, odrzucali radykalne reformy inspirowane duchem egalitaryzmu, głosili pochwałę wolnego rynku. Podkreślanie roli tradycji, szacunku dla religii – ukazywało niewątpliwą bliskość niektórych przedstawicieli tego nurtu wobec wartości konserwatywnych. Jednakże indywidualizm i wiara w możliwości jednostki nawet w tej sytuacji odróżniały liberałów od konserwatystów, uznających rolę tradycji inspirowanej wizją naturalnego porządku społecznego; wizję świata społecznego, w którym nie przypisuje się znaczącej roli rozumowi jednostki i postępowi społecznemu, będącemu jego dziełem[3].

Nurt drugi trafnie określany jest mianem „liberalizmu społecznego”. Refleksja przedstawicieli tego nurtu prowadziła ich do wniosku, że istniej ą granice wolnych gier rynkowych i pojmowania idei wolności. Stąd także konieczność tworzenia nowych rozwiązań na podstawie uznania potrzeby ingerencji państwa w życie gospodarcze i społeczne. Jednakże ingerencja państwa była potrzebna nie po to, aby unicestwić pryncypia liberalizmu, ale po to, aby je chronić. Była to rezygnacja z klasycznej formuły wolności jednostki jako wolności „od państwa” na rzecz wolności pojmowanej jako możliwość rzeczywistego, pozytywnego działania jednostki[4].

Dojrzałą postać osiągnął neoliberalizm w końcu lat dwudziestych i początkowo trzydziestych XX wieku. Z jednej strony chodziło o nawiązanie do tradycyjnych już założeń liberalizmu z połowy XIX wieku, przy dokonaniu koniecznych modyfikacji i unowocześnień odpowiadających wymogom połowy XX wieku, z drugiej – o zademonstrowanie krytycznego podejścia do osiągnięć „państwa dobrobytu”, gdzie interwencjonistyczna polityka nie prowadziła do rezultatów pożądanych zarówno z ekonomicznego, jak i politycznego punktu widzenia[5]. Różnice występujące w neoliberalizmie amerykańskim zarysowały się w kilku nurtach teoretycznych, które nazwano liberalnym realizmem, szkołą austriacką, szkołą chicagowską, szkołą wyboru społecznego i libertarianizmem[6].

[1]   W. Kwaśnicki, op. cit., s. 92.

[2]   Ibidem, 110.

[3]     A. Jamróz, Między liberalizmem socjalnym a neoliberalizmem, [w:] Ideologia, doktryny i ruch polityczny…, s. 151.

[4]   Ibidem, s. 151.

[5]   A. Sylwestrzak, op. cit., s. 475.

[6]   R. Tokarczyk, op. cit., s. 67.