praca magisterska z prawa kanonicznego
Autonomia świata
Ojcowie soboru w swej nauce rozróżniają dwa porządki: duchowy i doczesny. Ich wzajemnych relacji nie rozpatrują jednak w kategoriach zależności porządku doczesnego od duchowego. Zamiast tego dokonują proklamacji autonomii porządku doczesnego.
Porządek doczesny, czyli świat, według wizji soborowej ma swoją własną wartość, którą otrzymał od Boga. Pojęcie świata obejmuje zarówno rzeczy stworzone przez stwórcę jak również wszystkie przejawy twórczej działalności człowieka. Sobór wymienia tu między innymi: „dobra osobiste i rodzinne, kultura, sprawy gospodarcze, sztuka i zajęcia zawodowe, instytucje polityczne, stosunki międzynarodowe i inne tym podobne[1]”.
Proklamację autonomii porządku doczesnego odnajdujemy w Dekrecie o apostolstwie świeckich „Apostolicam actuositatem”: „Wszystko, co składa się na porządek spraw doczesnych […] stanowi nie tylko pomoce do osiągnięcia przez człowieka celu ostatecznego, ale posiada też własną, wszczepioną im przez Boga wartość, czy to wzięte same w sobie, czy jako części całego porządku doczesnego: „I widział Bóg, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre” (Rz. 1, 31). Ta naturalna dobroć rzeczy doczesnych otrzymuje jakąś specjalną godność przez ich stosunek do osoby ludzkiej, ponieważ są stworzone do służenia jej[2]. Jest to proklamowanie autonomii porządku doczesnego w znaczeniu ontologicznym.
Również w konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” odnajdujemy proklamacje autonomii porządku doczesnego ale tym razem jest to autonomia w znaczeniu prawnym: „Jeśli przez autonomię w sprawach ziemskich rozumiemy to, że rzeczy stworzone i społeczności ludzkie cieszą się własnymi prawami i wartościami, które człowiek ma stopniowo poznawać, przyjmować i porządkować, to tak rozumianej autonomii należy się domagać; nie tylko bowiem domagają się jej ludzie naszych czasów, ale odpowiada ona także woli Stwórcy[3].” Tak więc porządek doczesny posiada autonomię w sensie ontologicznym, to znaczy ma swoją obiektywną wartość oraz autonomię w sensie prawnym, czyli że rządzi się własnymi prawami[4].
Ojcowie Soborowi zwracają też szczególną uwagę, aby autonomia rzeczy doczesnych była zrozumiana we właściwy sposób. „Lecz jeśli słowom „autonomia rzeczy doczesnych” nadaje się takie znaczenie, że rzeczy stworzone nie zależą od Boga, a człowiek może ich używać bez odnoszenia ich do Boga, to każdy uznający Boga wyczuwa, jak fałszywymi są tego rodzaju zapatrywania. Stworzenie, bowiem bez Stworzyciela zanika. Zresztą wszyscy wierzący, jakąkolwiek wyznawaliby religię, zawsze w mowie stworzeń słyszeli głos i objawienie Stwórcy. Co więcej, samo stworzenie zapada w mroki przez zapomnienie o Bogu[5].” Autonomia rzeczy doczesnych nie ma, więc charakteru absolutnego. Taka postawa jest uznana za fałszywą. A jej nadużycie prowadzi do poniżenie godności osoby ludzkiej oraz różnych form zniewolenia człowieka[6].
Autonomia struktur politycznych
Wspólnota polityczna jest elementem całego porządku doczesnego. Tak, więc wspólnota polityczna partycypuje w autonomii świata. Tak samo jak w przypadku autonomii rzeczy doczesnych, tak w przypadku autonomii wspólnoty politycznej możemy mówić o dwóch aspektach. Aspekcie ontologicznym, co oznacza, że wspólnota polityczna ma swoją obiektywną wartość, oraz aspekcie prawnym, co oznacza, że rządzi się ona własnymi prawami.
W konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” czytamy, że „wspólnota polityczna istnieje, więc dla dobra wspólnego, w którym znajduje ona pełne uzasadnienie i sens, z którego bierze swoje pierwotne i sobie właściwe prawo[7]”. Tak wiec sensem istnienia wspólnoty politycznej jest dobro wspólne. Dobro to definiowane jest w społecznej nauce kościoła, jako „całokształt takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć swą własną doskonałość[8].”
Warto zwrócić uwagę, iż Sobór Watykański II zmienił stosowanie terminu „państwo” na „wspólnotę polityczną”. Tym samym postawił akcent na intencjonalne więzy łączące jej członków a nie element sprawowania władzy[9].
Ojcowie soborowi wskazują na konieczność istnienia we wspólnocie politycznej władzy. „Aby na skutek upierania się każdego przy swoim zdaniu nie rozpadła się wspólnota polityczna, konieczna jest władza, która by kierowała siły wszystkich obywateli ku dobru wspólnemu, i to nie w sposób mechaniczny lub tyrański, ale przede wszystkim, jako siła moralna, oparta na wolności i świadoma ciężaru przyjętego obowiązku[10].” Ojcowie soborowi wskazują na funkcje, jaka powinna przyświecać władzy we wspólnocie politycznej. Jest to funkcja stabilizacyjna, zapobiegająca rozpadowi danej wspólnoty oraz funkcja porządkująca dążenia jej członków do dobra wspólnego[11].
W powyższym fragmencie konstytucji dogmatycznej o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes” czytamy również o sposobie, w jaki owa władza powinna być sprawowana. Na początku należy podkreślić, że zadaniem Kościoła nie jest narzucanie ludziom określonego modelu ustrojowego państwa. Pochwala jednak taki system, w którym „forma ustroju i wybór władzy pozostawione są wolnej woli obywateli[12]”. Oznacza to, że współpraca Kościała z państwem będzie się w oczywisty sposób układać lepiej z państwami demokratycznymi, gdzie sposób sprawowania władzy poddany jest kontroli ze strony instytucji demokratycznych. Gorzej natomiast z państwami totalitarnymi, gdzie władza jest tej kontroli pozbawiona. Kościół jednak widzi partnera w każdej wspólnocie politycznej, która chce współpracować na rzecz dobra wspólnego osoby ludzkiej[13].
Autonomia wspólnota polityczna jest częścią autonomii porządku doczesnego i tak samo jak ona nie jest absolutna i podlega ograniczeniom. Ojcowie soborowi uznali że „wykonywanie władzy politycznej […] winno się zawsze odbywać w granicach porządku moralnego, dla dobra wspólnego – i to dobra pojętego dynamicznie – według norm porządku prawnego[14]”. Zakłada to poszanowanie porządku moralnego podczas stanowienia i wykonywania władzy[15].
—
[1] DA 7.
[2] DA 7.
[3] KDK 36.
[4] Por, J. Krukowski. Kościół i Państwo…, dz. cyt., s.118.
[5] KDK 36.
[6]Por. J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s. 119; P Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt.,
s. 157.
[7] KDK 74.
[8] DWR 6; KDK 26, 74; PT 51; MM 66.
[9] J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s.119.
[10] KDK 74.
[11] J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s.120; P. Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s.161.
[12] KDK 74.
[13] R. Sobański, Problem stosunku Kościół – państwo w teorii i praktyce, Prawo Kanoniczne 35: 1992 nr 3-4, s. 18-19.
[14] KDK 74.
[15] J. Krukowski, Kościół i Państwo…, dz. cyt., s. 120.