Pojęcie władzy

5/5 - (4 votes)

Władza jest to prawo do rządzenia lub kierowania kimś. Jeżeli ktoś jest u władzy, to czymś kieruje i może wpływać na działania innych[1].

Władza, w szerokim znaczeniu jest to stosunek społeczny między dwiema jednostkami lub dwiema grupami społecznymi, polegający na tym, że jedna ze stron może w sposób trwały i uprawniony zmuszać stronę drugą do określonego postępowania i ma środki zapewniające kontrolę tego postępowania. Tak pojęte stosunki władzy występują w każdej grupie społecznej, w której ktoś wydaje polecenia, a ktoś inny je wykonuje. Władza może się opierać na dobrowolnej akceptacji mającej źródło w uznaniu jej autorytetu i prawowitości (legalizm) bądź na przymusie społecznym, a nawet przemocy fizycznej. Ze względu na stosowane środki regulacji zachowań można mówić o władzy państwowej, ekonomicznej, władzy w grupach nieformalnych, np. w rodzinie rodzicielska władza, oraz we wszelkiego rodzaju organizacjach i ruchach społecznych – wszędzie tam, gdzie istnieje podział na przywódców i szeregowych członków, na przełożonych i podwładnych[2].

Pojęcie władzy można przedstawić w ujęciu radykalnym w trzech perspektywach[3]:

– jednowymiarowej,

– dwuwymiarowej,

– trójwymiarowej.

Analizowanie władzy z perspektywy jednowymiarowej wiąże się z koncentracją na zachowaniach ludzi w procesie podejmowania decyzji w kwestiach, w których występuje obserwowalny konflikt (subiektywnych) interesów, postrzeganych jako wyraz preferencji politycznych ujawnianych w aktywności politycznej.

Dwuwymiarowa perspektywa analizowania władzy poddaje połowicznej krytyce behawiorystyczne nachylenie pierwszej perspektywy (połowicznej, ponieważ zakłada się w niej ciągle, że niepodejmowanie decyzji jest pewną formą podejmowania decyzji) i pozwala rozpatrzeć sposoby, za pomocą których zapobiega się podejmowaniu decyzji w kwestiach potencjalnie politycznych, będących przedmiotem obserwowalnego konfliktu (subiektywnych) interesów, których odbicie dostrzega się w wyraźnych preferencjach co do polityki oraz w wyrażanym w kategoriach przedpolitycznych niezadowoleniu z prowadzonej polityki (subpolitical grievances).

Analiza władzy w perspektywie trójwymiarowejwiąże się z dogłębną krytyką behawioralnego nachylenia dwóch pierwszych perspektyw jako zbyt indywidualistycznych i pozwala uwzględnić to, jak w różny sposób kwestie potencjalnie polityczne utrzymuje się poza systemem, czy to za sprawą działania rozmaitych sił społecznych i procedur instytucjonalnych, czy też decyzji poszczególnych jednostek. Co więcej, zjawisko to może zachodzić nawet wtedy, kiedy nie ma rzeczywistego, obserwowalnego konfliktu, któremu być może udało się skutecznie zapobiec, niemniej w analizie sygnalizuje się, że potencjalnie do takiego konfliktu mogło dojść. Ten potencjał może jednak nigdy nie zostać urzeczywistniony. Mamy tu zatem do czynienia z konfliktem utajonym, który polega na sprzeczności między interesami tych, którzy sprawują władzę, a rzeczywistymi interesami tych, którzy zostali przez nich wykluczeni z systemu politycznego.


[1] M. Bańko (red.), Słownik języka polskiego. Tom 6, WN PWN, Warszawa 2007, s. 58.

[2] Encyklopedia Gazety Wyborczej, tom 20, WN PWN, Warszawa 2005, s. 131.

[3] Por. A. Jasińska-Kania, L. M. Nijakowski, J. Szacki, M. Ziółkowski, Współczesne teorie socjologiczne, op. cit., s. 502-508.

Teorie władzy

5/5 - (3 votes)

Kiedy przyglądamy się rozmaitym teoriom i koncepcjom władzy, zaskakuje natychmiast ich odmienność i różnorodność. Dla Thomasa Hobbesa władza to „aktualnie posiadane środki do tego, iżby osiągnąć w przyszłości jakiejś widome dobro”, a samo życie stanowi „stałe i nieznające spoczynku pragnienie coraz to większej mocy, które ustaje dopiero ze śmiercią”. Dwa stulecia później Alexander Hamilton zadał retoryczne pytanie: „Czym jest władza, jeśli nie zdolnością lub umiejętnością robienia czegoś?”.[1]

Max Weber zdefiniował władzę jako „prawdopodobieństwo, że jeden z podmiotów w sieci związków społecznych zrealizuje swą wolę, pomimo oporu innych”. W połowie stulecia Harold Lasswell i Abraham Kaplan zinterpretowali sprawowanie władzy jako „akty wpływające lub determinujące inne akty”. Niedługo później Robert Dahl zdefiniował władzę jako zdolność podmiotu do sprawienia, że inny podmiot uczyni coś, „czego w przeciwnym razie by nie zrobił”.

Jednakże w tym samym okresie Hannah Arendt twierdziła, że władza nie jest własnością samotnych podmiotów, lecz wspólnie działających grup lub kolektywów. Napisała: „Władza nie cechuje ludzkiej zdolności do działania, lecz zdolność do wspólnego działania. Władza nigdy nie jest własnością jednostki; przynależy grupie i przysługuje jej dopóty, dopóki grupa zachowuje spoistość”. Odrzucając ten pogląd jako „interesująco idiosynkratyczną koncepcję władzy”, Steven Lukes sugeruje, że „absolutnie podstawowym, wspólnym jądrem lub pierwotnym pojęciem kryjącym się za wszelkimi uwagami o władzy jest idea, że A w jakiś sposób wpływa na B”. Jak jednak zauważa Peter Morriss, sprawowanie władzy nie polega wyłącznie na wpływaniu na kogoś lub na coś; władza implikuje powodowanie, czyli przyczynowy wpływ na kogoś lub na coś, który wywołuje pewnego rodzaju zmianę. Inaczej mówiąc, jak to ujmuje Anthony Giddens, posiadać władzę to umieć działać tak, by „wprowadzić pewną różnicę” w przyszłym stanie rzeczy.

Koncepcje władzy są rozmaite i wyraźnie rozbieżne. Ze względu na wysoki stopień rozbieżności, niektórzy współcześni teoretycy polityki doszli do wniosku, że „władza” nie ma i nie może posiadać żadnego jednego, ustalonego znaczenia, lecz stanowi „pojęcie istotnie sporne”. Z powodów przedstawionych poniżej nie uważam tej tezy za prawdziwą. Bez przytaczania całego argumentu, możemy zacząć od spostrzeżenia, że pomimo różnic w szczegółach i niuansach różne koncepcje władzy posiadają mimo wszystko wspólne źródłowe lub podstawowe cechy.

 


[1] R. E. Godina, F. Pettita, Przewodnik po współczesnej filozofii politycznej, Książka i Wiedza, Warszawa 2002, s. 699.