[podrozdział pracy magisterskiej Zasady relacji państwo – Kościół]
Ojcowie Soborowi nie wskazali jednoznacznego sposobu, a także nie określili żadnymi ramami form współdziałania jakie powinny podejmować Kościół i państwo. Uznali zapewne, że niema formuły idealnej, która zawsze mogłaby być realizowane w ramach zdrowego współdziałania w celu osiągnięcia dobra wspólnego[1]. Współdziałanie pomiędzy Kościołem i państwem powinna zawsze uwzględniając okoliczności czasu i miejsca.
Wymienić należy dwie formy współdziałania Kościoła i państwa: pierwsza – spontaniczne działanie polegające na przypadkowej zbieżności działania obu społeczności bez wcześniejszego porozumienia; oraz druga – działanie uzgodnione prze kompetentnych przedstawicieli które może przyjąć formę umowy prawnej[2].
Podmiotami ze strony Kościoła mogącymi podejmować takie współdziałanie mogą być: hierarchia kościelna oraz wierni świeccy. Rozróżnienie w tym przypadku polega na tym że hierarchia kościelna podejmuje o współdziałanie w imieniu Kościoła, natomiast wierni świeccy mogą podejmować tę współprace w imieniu własnym.
Kościół w ramach działalności instytucjonalnej jest gotów podjąć współdziałanie nie tylko z państwami. Sobór Watykański II zmienił stosowanie terminu „państwo” na „wspólnotę polityczną”. Pod tym pojęciem należy rozumieć również inne podmioty: wspólnoty lokalne, landy, oraz wspólnoty międzynarodowe. Ten rodzaj współdziałania realizowany jest, na szczeblu kościoła powszechnego przez Stolice Apostolską, natomiast na szczeblu lokalnym przez konferencje biskupów lub poszczególnych biskupów w odniesieniu do powierzonych ich opiece wiernych[3].
Trzeba w tym miejscu przypomnieć iż działania podejmowane przez biskupów nie mogą naruszać kompetencji Stolicy Apostolskiej, będącej podmiotem prawa międzynarodowego, do zawierania umów ze wspólnotami politycznymi[4].
Można wyróżnić dwa etapy, w jakich obie społeczności dążą do ustalenia wspólnych działań: Dialog praktyczny i porozumienie. Dialog praktyczny jest dialogiem, którego przedmiotem i celem jest dobro wspólne obu stron[5].
Prowadzenie dialogu w społeczeństwie zróżnicowanym światopoglądowo, może być rzeczą trudną. Trudności wynikają najczęściej z innych założeń ideologicznych i postaw osób reprezentujących obie strony[6]. W celu ułatwienia dialogu Sekretariat do Spraw Niewierzących 28 sierpnia 1968r wydał specjalny dokument „Dialog między wierzącymi i niewierzącymi[7]” będący pomocą zarówno dla Sekretariatu jak i dla wszystkich katolików i instytucji kościelnych chcących prowadzić dialog z osobami o innych przekonaniach.
Dialog powinien zmierzać do porozumienia miedzy stronami w celu uzgodnienia warunków współdziałania w osiąganiu dobra wspólnego. Porozumienie to może przyjąć różnorakie formy których klasyczną wersją jest umowa konkordatowa.
Konkordat, przed Soborem Watykańskim II uznawane były za przywileje udzielane wzajemnie, Kościołowi przez państwo oraz państwu przez Kościół. Sobór Watykański II co prawda nie wypowiedział się wprost na temat konkordatów ale w istotny sposób zmienił doktrynę Kościoła w temacie wolności religijnej[8]. Wbrew przypuszczeniom nie spowodowało to zakończenia ery konkordatów, wręcz przeciwnie, konkordat jest w dalszym ciągu pożytecznym, choć nie bezwzględnie koniecznym instrumentem porozumienia między Kościołem a państwem[9].
—
[1] P. Hemperek, Współdziałanie między Kościołem i państwem, Kościół i Prawo Tom IV, Lublin 1985, s. 95.
[2] Takie sposoby podaje J. Krukowski, Kościół i państwo…, dz. cyt., s. 126; P. Sobczak, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s. 209. P. Hemperek, Współdziałanie między…, dz. cyt., s. 95-97.
[3] Zob. P. Sobczyk, Kościół a wspólnoty…, dz. cyt., s.222.
[4] Tamże.
[5] Zob. J. Krukowski, Kościół i państwo…, dz. cyt., s. 134.
[6] Tamże.
[7] Secretariatus pro non credentibus, De dialogo cum non credentibus, AAS 60 (1968), s. 692 – 704; tekst polski: E. Sztafrowski, Posoborowe Prawodawstwo Kościelne, Tom II, zeszyt 2, Warszawa 1970 s. 268 – 299.
[8] J. Krukowski, Konkordaty Współczesne, Warszawa 1995, s. 22.
[9] Tamże.